Wytęż wzrok...
... i spróbuj, Drogi Widzu, wykrzesać z siebie odrobinę wyobraźni. Zdjęcie jest dokładnie takie jak chciałem. Skadrowane jak chciałem, wywołane jak chciałem i w związku z tym nie interesują mnie komentarze typu: nieostre, przytnij z lewej, podejdź bliżej / użyj teleobiektywu, wyczekaj aż będą na innym tle itp. To chyba oczywiste, że gdyby zdjęcie nie było takie jak chciałem, nie prezentowałbym go na tym szacownym forum...
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 32
a zaświetlenie od dołu tyż celowe?
Wszystko jest celowe. To nie zaświetlenie. Rozrobiłem tyle wywoływacza ile chciałem, stało jak chciałem, i wywołało się jak wywołało
a zaświetlenie od dołu tyż celowe?
Wszystko jest celowe. To nie zaświetlenie. Rozrobiłem tyle wywoływacza ile chciałem, stało jak chciałem, i wywołało się jak wywołało
a bełtałeś też jak chciałeś???
Rude są wredne.
A do tego fałszywe
Co za pytanie! On nawet te wiewiórki przykleił tam, gdzie chciał, żeby pozowały. I ogony też im uczesał.
No musiał czesać, bo skąd by wziął pyłki???? On porządny chłop, dokładny i nie śmiejcie się, tu tyle pracy i serca!
a zaświetlenie od dołu tyż celowe?
Wszystko jest celowe. To nie zaświetlenie. Rozrobiłem tyle wywoływacza ile chciałem, stało jak chciałem, i wywołało się jak wywołało
CHACH!!! MAM CIĘ!!! Wywołało się, samo, a nie tak jak chciałeś!!!
a zaświetlenie od dołu tyż celowe?
Wszystko jest celowe. To nie zaświetlenie. Rozrobiłem tyle wywoływacza ile chciałem, stało jak chciałem, i wywołało się jak wywołało
CHACH!!! MAM CIĘ!!! Wywołało się, samo, a nie tak jak chciałeś!!!
Oj nie czepiaj się. Tyle zamiarów i chęci świadomie przyjętych przez autora zostało tu zrealizowanych, że należało by w zasadzie zatytułować to zdjęcie "Triumph des Willens"
No skąd, ja jedynie szukam potwierdzenia teorii o o braku idealnych ideałów, jaki to ideał Autor powyższej foty nam tu zaprezentować (zdaje się) próbował. Moje dociekania są z pogranicza kosmologii i filozofii (o teologii nie wspominając), więc jakiekolwiek doszukiwanie się złośliwości w moich wypowiedziach uznają za nieuprawniony atak na moje dobre chęci zbawienia świata całego.