ul. Wąska o poranku.
na jakiejś Fuji. Plenerowe spotkanie ""Miasto jest nasze"" w Nowym Sączu. Spaliło, zgniociło, zniszczyło... gdzieś w tej słonecznej bieli kryje się napis ""Wąska 1""
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 13
poruszone?
Chyba moja ręka do najpewniejszych nie należy... choć dałbym sobie głowę uciąć że przy tym czasie nie ma bata by wyszło poruszone...
Obiektyw ani ostrzenie raczej nie zawiodło...
dobra, to dajesz , jaki obiektyw i czas
Obiektyw MC PENTACON 2.8/29mm, czas (jeśli dobrze pamiętam) 1/250 - było ostre poranne światło, ISO 200, i lekko przykręcony na przysłonie (nie pamiętam wartości).
Inne zdjęcie z tej samej kliszy które też wydaje mi się że powinno być dobre a wszyła kicha:
Jak myślisz? To ja spieprzyłem (nie wykluczam), czy sprzęt, czy zakład fotograficzny?
wygląda na to ze nic nie spieprzyłes, czas 1/250 jest baaaardzo szybkim jak na ogniskową 28mm. naprawde nie wiem w czym moze byc wina:/ moze kiepski skan>?
Bardzo możliwe... Chyba będę musiał zmienić punkt usługowy... Fajnie by było gdybym już sam sobie był punktem usługowym ale to mi jeszcze trochę zajmie...
Zauważyłem że od czasu do czasu dostaję zarysowaną kliszę z "labu", podejrzewam że im się spieszy i "wilgotna" kliszę wkładają do potwora ze skanerem... Choć nadal nie wykluczam że to może być moja wina...
nie będę nic pisał, albowiem jedyną rzeczą jaką lubię w NS to Cafe Prowincjonalna. o!
Bardzo dobra i klimatyczna miejscówka. Można tam choćby zagrać w Monopol popijając dobrą kawusię i przegryzając ciasteczkiem, bądź innym rarytasem.
Piszesz „jakieś Fuji”, jakiś skan... Skoro Fuji jest „jakieś” to nie można zbyt wiele oczekiwać, ot po prostu.
To nie jest tak...
Piszesz „jakieś Fuji”, jakiś skan... Skoro Fuji jest „jakieś” to nie można zbyt wiele oczekiwać, ot po prostu.
Co racja to racja... Choć miałem nadzieję... a tu prawie cała klisza śmieciem...
a krążyłeś Piotrze po sądeckiej starówce nocą? to jest dopiero klimat. tylko najlepiej ruszyć po 1/2-nocy, albo nawet po pierwszej, kiedy już cztery paski są zmęczone życiem. w sumie mam kilka znośnych kadrów nocnych z NS, ale to takie są starocia, że nie chce mnie się ich nawet skanować.
Taak... Miasto wtedy wygląda na umarłe... Nawet jak się spróbujesz wbić do jakiegoś klubu to ciężko o ludzi... z jednej strony super klimat, świat należy do Ciebie, a z drugiej... nuda, nic się nie dzieje.
... a z drugiej... nuda, nic się nie dzieje.
spoko, spoko. na Piekle dzieje się 24h. przynajmniej jak mieszkałem w NS się działo się to tak niedawno, a zda się, że wiek.