08-08-2010 20:59
Tytuł: Cyjanotypia nr 1
Cyjanotypia nr 1, lekko tonowana herbatą.
Komentarze
Yoonson
Dodano: 13 lat temu
xrog
Drastyczna wkładka do herbaty? Toż to poparzyć się można!
| zuzka napisała: albo bardziej drastyczną wkładką |
Drastyczna wkładka do herbaty? Toż to poparzyć się można!
Dodano: 16 lat temu
zuzka
herbata?
chyba jednak taka z afrodyzjakiem...
albo bardziej drastyczną wkładką
chyba jednak taka z afrodyzjakiem...
albo bardziej drastyczną wkładką
Dodano: 16 lat temu
janus
Że wuzą pri, he, he, he.
Dodano: 16 lat temu
sej
Perfidnie wykorzystałem koment janusa, ponieważ z lenistwa, nie chce mi
się opisywać identycznego poglądu.
Ze strony janusa oczekuję wybaczenia.
| janus napisał(a): Jeszcze sobie raz wróciłem, bo zdjęcie podoba mi się niezmiernie... Przyznam, że cyjanotypia nie budzi mojego entuzjazmu, a to dlatego, iż zawsze widziałem ją w wersji bardzo ewidentnie niebieskiej. Uznałem, że mało w niej subtelności i szybko skreśliłem z listy technik ciekawych. Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem. Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami. Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło. |
Perfidnie wykorzystałem koment janusa, ponieważ z lenistwa, nie chce mi
się opisywać identycznego poglądu.
Ze strony janusa oczekuję wybaczenia.
Dodano: 16 lat temu
janus
No tak, Vedos to moja ulubiona strona o technikach tradycyjnych.
Ale Twoje zdjęcie jest lepsze! Właśnie to, co piszesz: chłodne dolinki i ciepłe górki dają chyba to świetne wrażenie równowagi. Wcześniej czegoś takiego nie widziałem.
Ukłony dla żony.
Ale Twoje zdjęcie jest lepsze! Właśnie to, co piszesz: chłodne dolinki i ciepłe górki dają chyba to świetne wrażenie równowagi. Wcześniej czegoś takiego nie widziałem.
Ukłony dla żony.
Dodano: 16 lat temu
xrog
Szczerze mówiąc, efekt trochę niezamierzony. Moim zamiarem było ocieplenie _całego_ obrazu poprzez tonowanie herbatą, a ociepliły się delikatnie tylko światła. Zapewne dlatego, że dałem grubą warstwę czynnika światłoczułego, albo za późno wziąłem się za tonowanie. Taka rozdzielność tonów (zimne cienie, ciepłe światła) daje niesamowite efekty, proszę popatrzeć tutaj.
W planach kontynuacja, bo żonie bardzo się spodobał efekt (a zwykle kręci nosem).
| janus napisał(a): Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem. Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami. Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło. |
Szczerze mówiąc, efekt trochę niezamierzony. Moim zamiarem było ocieplenie _całego_ obrazu poprzez tonowanie herbatą, a ociepliły się delikatnie tylko światła. Zapewne dlatego, że dałem grubą warstwę czynnika światłoczułego, albo za późno wziąłem się za tonowanie. Taka rozdzielność tonów (zimne cienie, ciepłe światła) daje niesamowite efekty, proszę popatrzeć tutaj.
W planach kontynuacja, bo żonie bardzo się spodobał efekt (a zwykle kręci nosem).
Dodano: 16 lat temu
janus
Jeszcze sobie raz wróciłem, bo zdjęcie podoba mi się niezmiernie...
Przyznam, że cyjanotypia nie budzi mojego entuzjazmu, a to dlatego, iż zawsze widziałem ją w wersji bardzo ewidentnie niebieskiej. Uznałem, że mało w niej subtelności i szybko skreśliłem z listy technik ciekawych.
Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem.
Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami.
Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło.
Przyznam, że cyjanotypia nie budzi mojego entuzjazmu, a to dlatego, iż zawsze widziałem ją w wersji bardzo ewidentnie niebieskiej. Uznałem, że mało w niej subtelności i szybko skreśliłem z listy technik ciekawych.
Ale tu jest zupełnie co innego. Niebieskość jest bardzo przyjemna, a na dodatek pięknie podcięta czymś ewidentnie ciepłym. Wspaniały efekt, moim zdaniem.
Mam nadzieję, że będziesz nas jeszcze raczył podobnymi perełkami.
Jeśli chciałbyś kiedyś dokładnie opisać sam proces, to również byłoby miło.
Dodano: 16 lat temu
irmi
piękny portret, sprawdziłby się równie dobrze w kazdej innej technice
Dodano: 16 lat temu
xrog
Dźkuje bardzo, kłaniam się nisko!
| janus napisał(a): Dodałem se do 'Ulubionych'. A co tam! |
Dźkuje bardzo, kłaniam się nisko!
Dodano: 16 lat temu
xrog
Ja też! Tę Yunan kupiłem specjalnie jako środek tonujący.
| Gata napisał(a): hmmm, to ja jednak wolę earl grey ![]() |
Ja też! Tę Yunan kupiłem specjalnie jako środek tonujący.
Dodano: 16 lat temu
janus
Dodałem se do "Ulubionych". A co tam!
Dodano: 16 lat temu
Gata
hmmm, to ja jednak wolę earl grey
Dodano: 16 lat temu
Pietrek
no to robota równie pyszna jak herbata, też jestem pasjonatem Yunan
Dodano: 16 lat temu
janus
Świetne jest. Szacun. Mega. Zaje. Heja.
Dodano: 16 lat temu
Gata
Dodano: 16 lat temu
Malczer
Yunan lubię, Oolung mniej
...
...
Dodano: 16 lat temu
xrog
Czarna Yunan liściasta, marki Kerfur.
| Malczer napisał: jaka herbata? |
Czarna Yunan liściasta, marki Kerfur.
Dodano: 16 lat temu
Malczer
Ładny portret. Pytanie dodatkowe, jaka herbata?
Dodano: 16 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

O tak!