Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 17
Pod jakim względem słabe?
epsonem.
Pod jakim względem słabe?
Wydaja sie nieostre, rozpietosc tonalna jest raczej slaba. Moze kwestia post-processingu - przy zmniejszaniu i kompresji tak wszystko leci?
Do skanowania faktycznie się nie przykłądam, za dużo czasu to trwa... Ostatnio to już w ogólę lecę na automacie: zamieniam na czarno-białe i wyrównuje poziomy, nic więcej.
Nieostrość, a rozpiętość to co innego
Dlatego jest przecinek.
@noritsu-koki: Widzisz... Problem jest tylko taki, że o ile samo skanowanie jakoś przeboleje, o tyle obróbka fizycznie mnie odpycha... Między innymi dlatego nie dałbym sobie rady z cyfrą...
Czarno-biały materiał to mniejszy kłopot, ale przy kolorowym to już wysiadam
@noritsu-koki: Widzisz... Problem jest tylko taki, że o ile samo skanowanie jakoś przeboleje, o tyle obróbka fizycznie mnie odpycha... Między innymi dlatego nie dałbym sobie rady z cyfrą...
No ale właśnie o etap skanowania chodzi. Zabawa z suwaczkami w programie skanującym (nawet w całkiem dobrym, aczkolwiek dość prostym Epson Scanie) potrafi zdziałać prawdziwe cuda i wyciągnąć z negatywu wszystkie dobrocie.
Oczywiście wygładzanie, wyostrzenie, ICE, to wszystko mam wyłączone (ale to i tak działa już po zeskanowaniu klatki).
Skan jako slajd jub kolor, potem odwracam i konwertuje. Tak robię od dłuższego czasui i naprawdę ciekawi mnie, dlaczego dopiero teraz zauważyliście, że jest kiepsko
naprawdę ciekawi mnie, dlaczego dopiero teraz zauważyliście, że jest kiepsko
Musialem sie wziac i zebrac w sobie na odwage. I to bez lykniecia
Po zmniejszeniu trochę 'wyostrzyłem'.
Ja zawsze troche przeostrzam przed.