Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 21
a ja lubię ten musical
Pietrek, a Ty nie na drugiej wajchie w fabryce?
musicali osobiście nie cierpię
jeszcze tyram, ale się już uwolniłem od studentów i pacjentów
to chyba tyrasz teraz razem z pielęgniarka
cholera zabiją nas kiedyś za te off topy pod zdjęciami.
... i musi być mi wybaczone, bo pogryzł mnie dzisiaj waran taki właśnie
Ale waran? ło matko skąś Ty warana wziął i do tego agresywnego
przybył do mnie w celach zawodowych
z właścicielem na wiwisekcję i miał co do tego obiekcje ?
Wszystko jest na temat przecież !
... i musi być mi wybaczone, bo pogryzł mnie dzisiaj waran taki właśnie
cytuję tylko: Ślina warana z Komodo zawiera ok. 50 szczepów bakterii, które powodują śmiertelną infekcję. Ugryzione stworzenie zdycha w ciągu 2-3 dni.... Ale odjazd! Masz moce, czy wiedzę pozaencyklopedyczną?
ale to nie był z komodo
A z czym był?
Próby z rolkiem 2.8C
ale to nie był z komodo
A z czym był?
Varanus macraei
jaki off top wklejam dziecko rewolucji w waranem mniej gryzącym, który miał być samiczką i nazwa się Lenka...aż tu któregoś dnia patrzymy a 'Lence' jaja się po podłodze ciągną
Próby z rolkiem 2.8C
Bo ten królik to
ale to nie był z komodo
A z czym był?
Varanus macraei
łeee a już się ucieszyłem, że nie będziesz tyle pyskował
Edytuję, bo te ozdoby z królika można ten tego ....
ni ma tak
Edytuję, bo te ozdoby z królika można ten tego ....
I Ty byś to zrobił? facetowi?????
ależ sadysta !!!!!!!!
Elektryk (tak go zwę, odkąd kabel przegryzł i pół dnia nie było prądu )
jest zadowolony z tego ,że jest Lenkiem
z Paryżem mi się skojarzyło, cholera wie czemu.