Szczytowa śmietanka...
Siedziałem sobie tam w ciszy i podziwiałem ogrom przestrzeni, który ogarnia mój wzrok. Pięknie było to że byłem tam sam z kolegą, który się nie odzywał po emocjach, jakie przeżył idąc pierwszy raz na poważnych łańcuchach, więc ciszę miałem bezwzględną. Gdy już mieliśmy zacząć schodzić, wszedł tam chłopak z wielkim plecakiem i był wyraźnie zaskoczony, że kogoś jeszcze zastał na szczycie o tej porze. EOS 1V, Tamron 28-75 mm f/2.8, filtry, Sensia 400.
Komentarze 8
Zdjęcia górskie są zazwyczaj związane z wyprawami i wspinaczką.
Nasi mają w tym dobrą historię włącznie z Himalajami, etc....
Pięknie jest. A tamten zamierzał nocować?
Na szczęście nie, dał się sprowadzić
T_P_