Żurawie i syrena...
Rollei Retro 100, A49 1:1 13'30""
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 34
Syrena cabrio, złoty metalik, czerwona skóra w środku? Nie widziałem piękniejszego samochodu
Oj ja bym Ci parę pokazał, chociaż niekoniecznie byś musiał mi rację przyznać
Nie piszę tego, żeby deprecjonować znaczenie Syrenki w historii polskiej motoryzacji czy też, że jej nie lubię, wręcz przeciwnie, ale mam wrażenie, że dzisiaj z całą historią PRL'u jest tak, że część społeczeństwa zapomniała jak to było naprawdę, a seriale 'Zmiennicy' czy 'Alternatywy 4' tylko utwierdzają ich, że nie było tak źle. Trochę może inaczej niż dzisiaj, ale za to zabawnie.
Syrenka stała się skarpetą dopiero gdy na polskich drogach zaczęły jeździć inne samochody ;-) Ale de facto syrenki, trabanty, wartburgi czy maluchy były wtedy marzeniem wielu Polaków. Nieosiągalnym w większości przypadków. Nowe samochody były na talony, trzeba było na nie czekać latami, a używane były droższe niż fabrycznie nowe. I z tego powodu też były nieosiągalne. Ostatnio ładną, zadbaną syrenę widziałem na ul. Krzemienieckiej. Teraz w Polsce jest zarejestrowanych 20 mln aut.
To żeś kolego Malczer upolował :-) Takiej 'Skarpety' to ze świeczką szukać .
wystarczy na jakiś rajd weteranów się wybrać, jak ostatnio byłem to kilkanascie naliczyłem.
... seriale 'Zmiennicy' czy 'Alternatywy 4' tylko utwierdzają ich, że nie było tak źle ...
to są idioci, którzy nie rozumieją znaczenia słowa "ironia" i chyba zapomnieli jak działała cenzura.
wystarczy popatrzeć na współczesne "kabarety" dowcip niemalże kloaczny, kawa na ławę itp., a wszyscy rechoczą, że niejedna żaba by się powstydziła.
... seriale 'Zmiennicy' czy 'Alternatywy 4' tylko utwierdzają ich, że nie było tak źle ...
to są idioci, którzy nie rozumieją znaczenia słowa 'ironia' i chyba zapomnieli jak działała cenzura.
wystarczy popatrzeć na współczesne 'kabarety' dowcip niemalże kloaczny, kawa na ławę itp., a wszyscy rechoczą, że niejedna żaba by się powstydziła.
No właśnie, nawet Laskowik doprawiony Fedorowiczem jest niestrawny...
to są idioci, którzy nie rozumieją znaczenia słowa 'ironia' i chyba zapomnieli jak działała cenzura.
wystarczy popatrzeć na współczesne 'kabarety' dowcip niemalże kloaczny, kawa na ławę itp., a wszyscy rechoczą, że niejedna żaba by się powstydziła.
Ale niestety, żyjemy właśnie w takim a nie innym społeczeństwie, które bardzo szybko zapomina i inteligencją nie grzeszy... Nawet ostatnie wybory to pokazały...
No właśnie, nawet Laskowik doprawiony Fedorowiczem jest niestrawny...
Niestety miałem nieprzyjemność całkiem niedawno na żywo to oglądać
...wracam do spisywania wywiadu z pedałem.
lepiej z pedałem niż z wampirem, bo tak to trochę poboli i przejdzie, a w drugim przypadku, to uuuóu! lepiej nie myśleć.
Eee, tam, od razu boli.
Mówisz jak dziewica, przed którą właśnie pierwsza noc.
Uff, wykrztusił Winnetou - małomówny zazwyczaj wódz Apaczów