czarek napisał(a): Jak to co...? NIC! Ciesz się, że są komcie pod zdjęciem
Dobra, chyba wykumałem, ta fota Malczera jest cyfrą, przez Samyanga robiona... ufff... tyle dni myślenia, a tu wystarczyło dwa piwa wypić i umysł się rozjaśnił... uffff...
No, z tym bywa różnie, ale to i tak lepsze niż ZUS dla samo-zatrudnionych. Tak czy siak, kiedyś na takim funduszu świetnie zarobiłem, ale już wydałem...
Pietrek napisał(a): Stary, nie unikniesz przeznaczenia
W sumie to nie zamierzam, niedługo założę odpowiedni fundusz inwestycyjny, co by kiedyś na tę furmankę było . Jak się człowieka małego na świat sprowadza, to odpowiedzialności za baranka/furmankę lepiej nie unikać.
To wakacyjne foto, robione w afekcie... białka było pod dostatkiem, ale ustawić je... córka na rękach dziadka wrzeszczała: "Tatusiu, na baranka, na baranka, na lody!!!"... cóż, dobrze że w ogóle jest jakieś zdjęcie...
No ja to wiedzieć, przyswajać i rozumieć, co to Samyang i że na cyfrowego cropa APSc roniony, stąd na pełną klatke (analogową czy cyfrową) nie za bardzo pasi... jednakrze o so chodzi z tym komentem pod moim foto? Co ma tu do rzeczy ten Samyang????????
Malczer napisał(a): Ale ten gówniany Samyang nie daje się na pełną klatkę zapiąć, bo gdyby tak, to bym już z nim szalał. No chyba, że kwadraty będę wycinał ze slajdu ...
Komentarze 30
Kto pyta wiel błądzi
Pane! Qrła mać! Przeca pytołek!!!
iii:
1) zgodłem?
2) cy ne?
Jak to co...? NIC! Ciesz się, że są komcie pod zdjęciem
Dobra, chyba wykumałem, ta fota Malczera jest cyfrą, przez Samyanga robiona... ufff... tyle dni myślenia, a tu wystarczyło dwa piwa wypić i umysł się rozjaśnił... uffff...
Stary, nie unikniesz przeznaczenia
W sumie to nie zamierzam, niedługo założę odpowiedni fundusz inwestycyjny, co by kiedyś na tę furmankę było
no to masz dobrze, bo na razie tylko na baranka, później będzie baranka, z kolei furmanka i tak dalej
Odeślę do matki, niech kupuje za alimentację!!!
Ale ten gówniany Samyang nie daje się na pełną klatkę zapiąć, bo gdyby tak, to bym już z nim szalał. No chyba, że kwadraty będę wycinał ze slajdu
Chyba ze dwudziesty raz czytam... ale o so hodsi?
No, te wygładzone cyfrowe fotki wyglądają jak używana prezerwatywa...