Autor

Klara

06-07-2010 18:10

Tytuł: Kot Szymon

Mój tłusty kot z rolki testowej Kodaka Tourista. Chyba Foma 100. Widać flarkę na środku albo efekt dziurki w miechu, której nie mogę znaleźć.

Komentarze

viper1986
W mojej jakby nie patrząc piwa także nie brakowało. Tyle, że zapasy osiągnęły minimum. Za to negatywów na najbliższe dni mi nie zabraknie. Ogórki także by się znalazły.
Dodano: 16 lat temu
implicite
W mojej lodówce nigdy nie brakuje ani piwa, ani negatywów. Czasami brakuje jedynie ogórków, ale tylko poza sezonem. Bo nade wszystko uwielbiam świeże korniszony.
Dodano: 16 lat temu
viper1986
Nie przejmują się Jacku tym co wypada, zwłaszcza sztuczną szczęka. Co do wieczoru: Miałem go spędzić inaczej, tymczasem pozostałem z jedną butelką piwa i pobliską stacją benzynową w zanadrzu. Więc ratuje się jak mogę. A że dziś okropny dzień za mną, to i te kilka łyków zimnego trunku gasi moje pragnienie.


p.s Edit Dałeś mi w tej chwili do myślenia Krótko mówiąc: zgadzam się z tym co napisałeś. Mi dziś po prostu zabrakło wyjścia awaryjnego na wieczór.
Dodano: 16 lat temu
implicite
Drobnomieszczańskie nawyki, Kamilu. Po pierwsze, jak można nie zaplanować, co się będzie piło wieczorem? I po drugie pierwsze, odkąd to ludzie sami o sobie stanowiący przejmują się tym, co "wypada"? Chyba, że chodzi o sztuczną szczękę, ale nie posądzam Cię o to.
Dodano: 16 lat temu
viper1986
Racja Grzegorzu. Ale akurat ta jedna butelka mi się w lodówce uchowała. Po drugie: samemu większych ilości wg. mnie pić nie wypada. To tylko jako dodatek do późnej kolacji.
Dodano: 16 lat temu
orwo
viper1986 napisał(a):
calutki 0,33

toć to dawka dla niemowlaka
Dodano: 16 lat temu
viper1986
Ja mam zimne "Lubelskie" - calutki 0,33 najlepszego piwka z Lubelszczyzny.
Dodano: 16 lat temu
Klara
To ja sie za Ciebie i Twoja pasje napije herbatki, bo piwka nie mam. Albo moze skocze do 24/7 po zubrzyka...
Dodano: 16 lat temu
viper1986
Jestem cały czas wśród żywych... Napiję się piwka za twoje zdrowie bo zawsze podziwiam i doceniam ludzi, którzy posiadają własną pasję.
Dodano: 16 lat temu
Klara
No dobra, to przeproszę i powiem, że niewłaściwą Pikoletką zabiłam. Bo moja jest taka, tzn. ma inny obiektyw i migawke niz ta z pierwszego linku. Mniej szkła na wierzchu, mniejsze wrażenie robi. Moze jednak odzyjesz?
Dodano: 16 lat temu
viper1986
nie gadam z Tobą.... zabiłaś mnie tą swoją picoletta. A na poważnie: zaraz wyśle wiadomośc PW
Dodano: 16 lat temu
Klara
No tak, zapomnialam, ze mozna linkiem do aparatu rzucic. Taką mam Bessę RF. To pamiętaj o mnie, jak skończysz z Pikoletką .

Sama Pikoletka zresztą przepiękna, takiej jeszcze nie widziałam. Ta "tropikalna" skora z tloczeniami jest wspaniala - Zeiss mial fantazje . Ja mam taką zwykłą, w stanie raczej do konserwacji, obdrapaną, kółko do zamykania nie daje się wpasować w dziurę pod spodem, czasy rozregulowane - ale żyje no i kosztowała grosze. Wsadziłabym do niej rolkę 127, ale się boję, bo film drogi, a aparat niepewny.
Dodano: 16 lat temu
viper1986
To już wiem o jaki aparat chodzi. Obejrzałem zdjęcia: wygląda to na rozkalibrowany dalmierz (o ile w za jego pomocą ostrzyłaś), lub inną przypadłość. Na odległość jednak nie jestem w stanie coś więcej powiedzieć. Tymczasem naprawiam Picolette Luxus Piotrka. Jak skończę, a Ty sobie z problemem nie poradzisz to mogę spróbować pomoc. Swoją drogą: prezentowany pod linkiem aparat jest tak piękny, że gdy już skończę naprawę żal mi go będzie oddać

Obrazek
Dodano: 16 lat temu
Klara
Tak, 6x9 z dalmierzem, ostatnia przedwojenna zdaje sie. Obiektyw to Skopar f/3.5 105mm. Piekny ten Skopar bardzo.
Dodano: 16 lat temu
viper1986
Czy ta Besia to mieszkowiec 6x9? jaki w niej obiektyw drzemie?
Dodano: 16 lat temu
Klara
Aparatow nigdy za duzo!
Chociaz obecnie postanowilam troche przerzedzic swoja kolekcje i zachowac to, co najwazniejsze albo najlepsze. Troche tego pojdzie na allegro, troche sie powymieniam, jak bede miala z kim...
Naprawiasz, mowisz? Ja sie boje dotykac do tego, a czasem chcialabym umiec, bo juz prawie co tydzien zanosze panu na gieldzie jakiegos grata do zrobienia. Niestety ostatnio zaczely sie psuc po jego naprawach .
A moze dasz sobie wyslac cos do podlubania? Wlasnie zrobilam pierwsza rolke na Bessie E Messer i wyprawia jakies dziwne akrobacje z ostroscia, chociaz jak sobie robie z kalki pseudomatowke, to wszystko wyglada ok. Nie wiem nawet czego mam szukac, a taki skarb-aparat szkoda byloby odlozyc na polke na swiety-nigdy.
Dodano: 16 lat temu
viper1986
Dziękuje: teraz będę miał wymówkę, gdy moja Ewa zapyta "po co Ci kolejny aparat". Zawsze słyszę, że mam ich za dużo.. Ale ja to po prostu lubię: kupić uszkodzony, naprawić, przywrócić do życia. Swoją drogą: muszę o tym na swoim blogu trochę napisać.
Dodano: 16 lat temu
Klara
viper1986 napisał(a):
Klaro, że tak nieśmiele zapytam: ile masz egzemplarzy aparatów?


Nie wiem, ale szacuję, że w tej chwili coś około 40.
Dodano: 16 lat temu
viper1986
Klaro, że tak nieśmiele zapytam: ile masz egzemplarzy aparatów?
Dodano: 16 lat temu
Klara
Kota pozdrowiłam i od niego zwrotnie pozdrawiam. Z pewnością mu się to słońce podobało, bo to kot-sybaryta.
Dodano: 16 lat temu
janykiel
Oooo... proszę kota pozdrowić Zapewne owe promienie słońca znajdował rozkosznymi...
Dodano: 16 lat temu