Awatar burton3
burton3

Studebaker US6

Amerykański samochód ciężarowy opracowany w 1941 roku w zakładach Studebaker Corporation of America, który w dużych ilościach przekazywany był do ZSRR w ramach Lend-Lease Act. Takim jeździł m.in. kapral Wichura ;) Napotkałem przypadkiem na to cudo krążąc niedawno po bieszczadzkich okolicach. Jego stan wyglądał na całkiem niezły, nawet oryginalne tabliczki znamionowe były czytelne i o ile dobrze pamiętam, to ten konkretny egzemplarz pochodzi z 1941 roku. Kiev 60, Biometar 2.8/80 (chyba), Ilford FP4+, ID-11 1+1 11 minut 20 st.C.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Giełda odbitek ręcznych

Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.

Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.

Komentarze 12

Awatar Wodzu77
Wodzu77 15 lat temu
Janeq-2010 napisał(a):

Też widziałem te maszyny w Bieszczadach. I nie były w latach 60tych rzadkością. Wytrzymałe i nie-do-zdarcia, a chodziły na wszystko (oprócz wody ze strumienia).



Muscele węgierskie czyli taka większa wersja Czapajewa (gaz 67) też jeździ na wszystkim.
i jeszcze znalazłem coś na temat zwyczajowych określeń Czapajewa:
"..siermiężny, ale dzielny samochód zyskał ten przydomek. Sądzę, że całkiem nieźle opisuje on konstrukcję i walory tego pierwszego wielkoseryjnego samochodu terenowego Armii Czerwonej. Dodać jeszcze trzeba, że przydomek „czapajew” funkcjonuje przede wszystkim w Polsce. Na świecie spotyka się raczej określenia Iwan Willys, a w Rosji bywa najczęściej nazywany „gazikiem”, chociaż złośliwcy nazywają go CHBW (Choczu Byt’ Willysom)."
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 15 lat temu
bolas napisał(a):
Piękna maszyna, stał w renowacji, czy ktoś go tyrał od wojny jeszcze ? To perełka współcześnie.



Też widziałem te maszyny w Bieszczadach. I nie były w latach 60tych rzadkością. Wytrzymałe i nie-do-zdarcia, a chodziły na wszystko (oprócz wody ze strumienia).

Awatar bolas
bolas 16 lat temu
Jakbym tylko miał, brałbym od razu ... Renowacja, a później albo do garazu ku uciesze własnej, albo na rynek i na kupę aparatów starczy
Awatar Malczer
Malczer 16 lat temu
Nie mów, że dałeś zaliczkę?
Awatar bolas
bolas 16 lat temu
Piękna maszyna, stał w renowacji, czy ktoś go tyrał od wojny jeszcze ? To perełka współcześnie.
Awatar gong
gong 16 lat temu
A domy kultury zamknęli, ani chybi
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
u nas Panie nędza. nawet tivipudła w obejściu ni mo.
Awatar gong
gong 16 lat temu
Pancernych to od soboty na TVP2 znowu puszcza. I był właśnie ten I odcinek
Awatar burton3
burton3 16 lat temu
Co racja to racja W sumie to były nawet lata, że nie przystawało przyznawać się, że ZSRR korzystało z amerykańskich ciężarówek i innego sprzętu wojennego
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
no wiesz, skoro za tygrysy, czy tam pantery robiły is'y, to na pewno to był gaz.
Awatar burton3
burton3 16 lat temu
Strzeliłem na pamięć, że jeździł Studebaker'em, bo dawno "4PiP" nie oglądałem. GAZ-51 miał okrągłe błotniki więc łatwo będzie rozróżnić Choć nawet jeśli w filmie wykorzystano GAZ'a, to było to przekłamanie, gdyż jego produkcja seryjna ruszyła dopiero po wojnie

EDIT: Sprawdzone, GAZ-51
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
kto ma czterech pancernych na DVD? chętnie obejrzę, bo mnie się zawsze wydawało, że on jeździł GAZ'em-51, czyli poczciwym lublinkiem. w sumie nie musi być cały serial, wystarczy kawałek błotnika do porównania.