Lena
Pentacon Six, Biometar 2.8/120, Rollei Retro 400, APH09 1:80.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 21
Wdzięczne bardzo, chociaż minimalnie ostrość Ci się z twarzy ześlizgła?
Na 7 klatek chyba ani jednego nie mam idealnie trafionego z ostrością na twarz
Pietrek, jak dobrze wyschnie, najlepiej jest go zwinąć odwrotnie w papier ochronny od negatywu i zaczekać 12 godzin, potem pociąć i skanować, a po skanowaniu w koszulki i pod encyklopedię. Właśnie jeden odnalazłem ze stycznia - jest płaski jak naleśnik
Piertrek, no ta rolka RR400 to mnie wybitnie do szału wczoraj doprowadzała, bo jakaś mega zwinięta była. Sama potrafiła się z ramki wyrwać! Taką siłę sprężystości własnej miała. Odwrotne nawinięcie pomaga, trochę, potem i tak warto jeszcze potrzymać pod czymś ciężkim i płaskim parę dni. Robiłem taką próbę, że po wyschnięciu nawijałem odwrotnie i wtedy jeszcze raz moczyłem i suszyłem na szpuli, ale niewiele to zmieniło.
zawsze sobie można dmuchawkę zrobić i strzelać jak za dawnych lat plasteliną
Bardzo możliwe, bo w sumie RR100 i RR400 są jedynymi materiałami, których miałem okazję używać, a tak się zachowują. Mały obrazek RR100 też się zwija, choć w mniejszym stopniu, ale za to przy skanowaniu bardzo to przeszkadza, także warto go wyprostować najpierw. Rollei Retro 80s i 400s pozbawione są już tej przypadłości, ale są to przecież zupełnie inne materiały.
Bardzo możliwe, bo w sumie RR100 i RR400 są jedynymi materiałami, których miałem okazję używać, a tak się zachowują.
Radzę sobie ze zwijaniem w ten sposób, że tego rr100 nie używam już.
Ja traktuję je jako tanie materiały, ot do zabawy. Niby cała moja fotografia to jedna wielka zabawa z raczej średnimi wynikami, ale powiedzmy że RR'ów używam do tzw. strzelania
EDIT: Póki jeszcze ich zapasy mam w lodówce, bo nowych dokupować nie zamierzam, ani specjalnie już się nie da ich kupić.
Co te dzieci w tym widzą???
Wszędzie to Hello Kitty...
Co te dzieci w tym widzą???
Ja tam nie wiem, bo ani dzieci nie mam, ani sam nie wiedziałem, że to takie popularne jest. Trzeba przyznać, że ten co to wymyślił miał genialne pomysł w swej prostocie, bo to raptem kilka kresek na krzyż, a warte miliony euro
ciut więcej światła w oczach tez mogłoby być , nie mam na mysli blendy , raczej obrócenie stolika do swiatła
fajną masz modelkę, korzystaj