Co ja tutaj robię: Cozahooyzlevey
Flexaret (VII) Automat, RR 100 A49 1:2 w czasie mniej więcej 17 minut, bo się minutnik nie włączył...
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 37
ja noszę portki lniane, a co! a jak za dużo wypiję, to noszę je na czworakach.
...dawne jedzenie dla plebsu...
to się nazywa marketing, żeby sprzedać byleco, wmawiając wszystkim, że jest to niewiadomoco. na przykład makarony włoskie wszelakie, albo... albo...
zmieniłbyś zdanie co do pidzy, gdybyś zakosztował pidzy pieczonej w piecu opalanej drewnem w lokalu pana Marka, szkolonego w Rzymie. karczma Pippo się nazywa, a mieści się w Boguchwale. cy-me-sik, o czym może zaświadczyć Piekielny Tomek.
czasami lubie pizze-widac plebsowa jestem, napoju z ziemniakow nie probowalam, ale za to dobre wino lubie
Uwielbiam kartofle destylowane w ognisku.
Piecze potem w gardle.
Nie cierpię pizzy, za to uwielbiam pieczone kartofle.
Od kiedy to destylację nazywa się pieczeniem ?
Nie cierpię pizzy, za to uwielbiam pieczone kartofle.
jak to wiadomo co i jak z piekłem?
fajno tam jest i basta!
ja ostatnio piekłem pidzę.
fajno tam jest i basta!
Sam tego chciałeś:
Piekło to ja
ja jednak mam nadzieję, że piekło istnieje - bo gdzie ja nieborak się podzieję?
przypomniało mnie to jeden odcinek Czerwonego Karła, w którym pewnemu cyborgowi wybucha jednostka centralna, po tym jak się dowiaduje, ze nie ma elektronicznego nieba, do którego udają się wszystkie kalkulatory po śmierci.