to trudna sprawa, w Grodzie Polan zwierzęta są zbyt tanie w nabyciu i utrzymaniu, i to im szkodzi najbardziej, pauperyzacja niszczy szacunek. siedzę w tym g..... już 20 lat
Pietrek napisał(a): Pani inspektor TOZ-u ! mam nadzieję, że ta instytucja działa lepiej tam niż u mnie,
Nie wiem jak działa u ciebie TOZ, ale Wrocławski TOZ działa tak jak to jest możliwe. Mamy zaledwie 4 inspektorów na cały Wrocław i nie tylko bo często jeździmy też poza. Mamy biuro w opłakanym stanie bo urząd miasta twierdzi że jest schronisko i jest OK , w związku z tym do nas (do domów tymczasowych) trafiają te najbardziej poszkodowane zwierzęta przez ludzi - ja sama adoptowałam psa którego ktoś podpalił! nie ma teraz pół ucha np w związku z tym.... Nasza główna inspektorka Asia ma w domu około 10 psów w tym jeden jest niepełnosprawny i jeździ na wózku ehh mogłabym tak wymieniać. Generalnie ciężko nam działać w takich warunkach
Pietrek napisał(a): ale nie o tym chciałem, przez chwilę pomyślałem, że Mariusz kobietę w oponie zobaczył, i to by wyjaśniło, co zgubił na molo
Pani inspektor TOZ-u ! mam nadzieję, że ta instytucja działa lepiej tam niż u mnie, ale nie o tym chciałem, przez chwilę pomyślałem, że Mariusz kobietę w oponie zobaczył, i to by wyjaśniło, co zgubił na molo
Komentarze 22
Jednak nigdy nie byłem słodziutki.
Potwierdzam w całej rozciągłości.
czeskie to są barumy. to firma słoweńska. a knedliki lubię.
Ups. Przepraszam. To się więcej nie powtórzy.
Pani inspektor TOZ-u ! mam nadzieję, że ta instytucja działa lepiej tam niż u mnie,
Nie wiem jak działa u ciebie TOZ, ale Wrocławski TOZ działa tak jak to jest możliwe. Mamy zaledwie 4 inspektorów na cały Wrocław i nie tylko bo często jeździmy też poza. Mamy biuro w opłakanym stanie bo urząd miasta twierdzi że jest schronisko i jest OK
ale nie o tym chciałem, przez chwilę pomyślałem, że Mariusz kobietę w oponie zobaczył, i to by wyjaśniło, co zgubił na molo
No to się uśmiałam jak to przeczytałam
To może takie coś byłoby dobre na ożywienie kadru?
że też nie miałam tego ze sobą :P
Podoba mi sie w tym zdjęciu połowa - to co jest pod przekątna biegnącą od lewego dolnego rogu.
Tylko połowa?
Zboczeńcy... zwyrodnialcy... zgnijecie w kreminale...
A może zamiast ślicznej nagiej kobiety, mały niewinny kotek odarty z sierści?
Od takich komentarzy to bym się powstrzymała tym bardziej że autorka zdjęcia jest inspektorką Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami we Wrocławiu
...mały niewinny kotek odarty z sierści?
A może zamiast ślicznej nagiej kobiety, mały niewinny kotek odarty z sierści?