X3
minolta dynax, fomka400, pinhole trzy dziurki, robione na bierząco, szpilką dlatego takie rozmyte skan odbitki
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 16
i jak do tej pory, ostatnia. od tamtych doświadczeń technicznie jestem obyty nieco bardziej,
i zamierzam robic pinhole na średnim formacie raczej, ale kiedy to nie wiem...
pokombinuję , jeszcze raz dziękuję za podpowiedź , sama bym na taki cwancyk nie wpadła
dobranoc
dobre jest to że przy odpowiedniej muszli wizjera aparatu można coś tam zobaczyc co przez te dziurki wpada... ale minus taki, że niedokładne i spore dziurki...
następnym razem wezmę folię z jogurtu albo coś...
jak to dziurki robione na bieżąco ?
no w miejsce obiektywu założony był adapter na m42, przykleiłem na niego czarną folię samoprzylepną i robiłem dziurki na bierząco, szpila w ręce i łaziłem po mieście, najpierw zrobiłem jedną, potem dwie, trzy, pięc, siedem, w różnych konfiguracjach i patrzyłem na efekty, około pięciu juz i tak nic ciekawego nie wychodziło tylko chaos, ale może jakby były dokładniejsze... to kto wie?
się boję.
jak się w nocy zmoczę - to Twoja wina!