Się wdarłem...
i sobie zrobiłem. Wczoraj to było, niezbyt fotogeniczny wieczór. Nie jestem zadowolony z wołania, chociaż wołałem ściśle w/g sprawdzonej (choćby na tych zdjęciach z ruletką) receptury. Tu jakieś wszystko okrutnie ziarniste na powiększeniu się wydaje i takie mało subtelne. Ale prezentuję: Zenobia S2A/wiadomojakieszkło/Super Man 200/R09 1:100/24'
Komentarze 10
Narobiłeś mi smaku, czekam tylko na ładne niebo i idę na swoje upatrzone "bocianie gniazda"
Ale takiego ziarna nie miałem do tej pory. Faktem jest, że chyba skaner coś zamieszał, bo tu chyba z 5eV różnicy, i niebo powinno być już plaskate, a tam właśnie widać, że „coś się” przyciemniało.
Uczciwie rzecz biorąc grzebłem trochę przy tym zdjęciu. Skorygowałem sobie krzywiznę perspektywy - blok po lewej i Hotel na pl.Powstańców niestety już wyraźnie leciały w prawika. Wyczyściłem kilka syfków, podciągnąłem z lekka kontrast, ale nie było zabiegów pt. "ratujmy nieudaną klatkę". kasza jest identyczna na źródłowym, jak na tjuningowanym skanie. Co do szarości - te mogą komuś pasować, ja tam trochę wolę inne, które widziałem drzewiej na skanach z tegoż Super Mena.
edyt: a może być tak, że ten film potrzebuje określonego światła, żeby ładnie zapracował?