Żałoby dzień...
15 IV 2010. Ulan. Praktica MTL 5 + Flektagon 2.8/20mm. Fuji 100ISO
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 25
żałuj, albo nie, nie żałuj że Cię nie było w czwartek w nocy w Lublinie. skończylim z Kangurem o 3AM. choć on coraz to wydłuża naszą promilową anabasis w czasie. tak czy siak, nie wiem jak doszedłem na Sławinek. o!
Ughm... Ok, idąc za Twoją radą żałuję albo nie żałuję. Moje wizyty w Lublinie zawsze kończą się w podobny sposób, to miasto wybitnie sprzyja balowaniu. Jakby tak samo sprzyjało zarabianiu byłoby miastem idealnym. Aa patrz, jzl mówił, że akurat Kangura nie spotkaliście ino innych znajomych z towarzystwa pw. Chatki Żaka??
Chodzi mi o proporcje pomiędzy odkryciami naukowymi w ostatnich 100 latach a przedtem.
Kościół jednak nie bardzo potrafił zaakceptować że Ziemia nie jest pępkiem Wszechświata, mało tego późniejsze odkrycia dowiodły że w ogóle nie jest pępkiem niczego.
Medycyna też była trzymana przez kościół ( np zakaz wykonywania sekcji ).
Itd. Dziś wiemy o wiele więcej, KK już nie odnosi się tak do samobójców jak dawniej, nauka wywiera ogromną presję i religijnym skostniałym instytucjom jest coraz ciaśniej.
Odnośnie innych wpisów. Nie jestem antyklerykałem, kościół jest potrzebny.
Co do pieniędzy które KK dostaje na mocy konkordatu ( podaje się że 4-5mld złotych rocznie )
Tu sprawa jest skomplikowana. Gdyby im zabrać te pieniądze to nic to nie zmieni, ta kwota i tak wyjdzie z budżetu, ponieważ KK zapewnia pomoc finansową, żywnościową i medyczną bardzo wielu ludziom. Zakręcenie kurka spowoduje, że osoby te pójdą do Opieki Społecznej i wszędzie gdzie się da i takim sposobem wracamy do punktu wyjścia, bo oczywiście proboszcz rozłoży ręce: przecież nam zabrali idźcie gdzie indziej.
...Aa patrz, jzl mówił, że akurat Kangura nie spotkaliście ino innych znajomych z towarzystwa pw. Chatki Żaka??
Ty mu wierzysz? siedział w Gramofonie z Michałem W. (Skubańcem, jak pragnę podskoczyć). ponoć od trzynastej. ale to nie możliwe, bo o trzynastej jedliśmy z Radkiem śniadanie w Prawiednikach.
co do zarabiania i balowania to mam podobne odczucia, jak ileś tam procent emigrantów za chlebem.
(...)
Zapytałem o konkretne źródła a otrzymałem wykład na temat "co jest największym złem świata i dlaczego czarni" oparty na tym, co "wszyscy wiedzą".
Może podam przykład tego o co mi chodziło (tak poza tematem wykładu): "Ostrzeżenie! Przy fotografowaniu obiektywem o bardzo krótkiej ogniskowej filtr połówkowy (...) może spłatać głupiego figla." (Cyt. za: A. Mroczek, Książka o fotografowaniu, Gliwice 2009 (wyd. 3), s. 86-87)
Chodzi mi o proporcje pomiędzy odkryciami naukowymi w ostatnich 100 latach a przedtem.
A lepiłeś kiedyś kulę śniegową? Jeżeli nie to wyjaśniałoby nieznajomość tego efektu. Pozdrawiam.
P.S. No i się troszkę zagalopowałem. Gdzieś w zaćmieniu umknął mi ostatni akapit Twojej wypowiedzi, który w dość uproszczonej wersji zawiera opis kwestii finansowych często poruszanych w rozmowach o KK. Pozostaje mi tylko przeprosić za moją nieuwagę.
Dodałem P.S.