Irmi, wyobraź sobie sytuacje, w której w każdej chwili włazisz w kadr co najmniej dziesięciu osobom :] Myślę, że większość ludzi miała nietęgą minę, ja sam nie widziałem nigdy na dworcu tylu ludzi jednocześnie (zastanawiam się ile mogło być podczas ewakuacji w 1945r). Wielu w akcie desperacji fotografowało sufit.
Taka stocznia fajna, bo to chyba obiekt pół otwarty, otwarty o dużo większej powierzchni.
Zdjęcie bez ludzia teoretycznie dawało się zrobić. Czekając na Joannę próbowałem. Bez przerwy ktoś mnie szturchał.
Tam było tyle ludzi, że ciężko było zrobić zdjęcie bez ludzi w kadrze, aczkolwiek nie było to nie możliwe (co widać na moim poprzednim zdjęciu). Mimo wszystko na tym zdjęciu chciałam mieć ludzi (szczególnie tego pana ^^ )
Zdaje mi się, że ów zaangażowany, i cała obojętna (oprócz Autorki) reszta to dorbny jedynie sztafażyk do tych łuków, lamp w szeregu i swiatła w tunelu. Całkiem fajne zdjęcie ale pierwszoplanowy nie jest wcale skupiony facet z aparatem. Lampy układają się w kropka-kreska-kropka-kropka-kreska (po jakąż ja cholerę wstąpił do łączności)
Komentarze 23
niezłe, pozwala się nad nim zatrzymać
Cieszy mnie to niezmiernie ;]. Dziękuje
Zdjęcie bez ludzia teoretycznie dawało się zrobić. Czekając na Joannę próbowałem. Bez przerwy ktoś mnie szturchał.
widziałam jak robiłeś to zdjęcie
myślę że wiele osób chciało zrobić zdjęcie kas, ale jestem na 100% pewna ze nikt nie zrobił tak fajnego jak Ty
Myślę, że większość ludzi miała nietęgą minę, ja sam nie widziałem nigdy na dworcu tylu ludzi jednocześnie (zastanawiam się ile mogło być podczas ewakuacji w 1945r).
Wielu w akcie desperacji fotografowało sufit.
Taka stocznia fajna, bo to chyba obiekt pół otwarty, otwarty o dużo większej powierzchni.
Zdjęcie bez ludzia teoretycznie dawało się zrobić. Czekając na Joannę próbowałem. Bez przerwy ktoś mnie szturchał.
Mimo wszystko na tym zdjęciu chciałam mieć ludzi
Licho nie śpi.
Lampy układają się w kropka-kreska-kropka-kropka-kreska (po jakąż ja cholerę wstąpił do łączności)
Zdjęcie jest dobre.
Dobre.