Była sobie cukrownia.
Zdjęcia z demontażu cukrowni w Lublinie Yashica 635 + FP4
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 14
sprytne, nie powiem.
ale powiem jedno, że zlikwidowanej cukierni szkoda
Kiedyś to były cukiernie
ale powiem jedno, że zlikwidowanej cukierni szkoda, ale jak sobie z drugiej strony przypomnę te 25 lat smrodu z osadników, to chyba nie żałuję (mieszkałem na Skarpie i jak wiało od Wschodu, to aż łzy po plecach ciekły). albo jak się autobusem linii 28 wiozło się 50kg cukru w jednym worku. całe szczęście, że nie pamiętam jak dobrze było za Gierka.
a my sobie Świdnik przyłączymy, a co
aha, tylko zakłady przemysłowe w Lublinie nie sa w budowie, tylko w rozkładzie.
a to dlatego, że mamy być zalesieni
Wcześniej raczej zaorani...
aha, tylko zakłady przemysłowe w Lublinie nie sa w budowie, tylko w rozkładzie.
a to dlatego, że mamy być zalesieni
Za to będzie: ... Budowie (łojć - to już jest - rzecz jasna w budowie)
... w budowie, ... w budowie, ... w budowie...
tudzież wiele innych rzeczy (oczywiście w budowie)...
natomiast w kulminacyjnym momencie powstanie budowa w budowie (coś jak mityczna śmietana w śmietanie, którą zajadali się Wikingowie w Walhalli.)
lotnisko w budowie, stadion w budowie, tunel pod Racławickimi w budowie...
tudzież wiele innych rzeczy (oczywiście w budowie)...
Rozczłonkowana wielka rurowa gąsienica. Jej kawałki jednak żyją z osobna, garną się i przytulają do Kierownika, ale jego już tu nie ma - została tylko kierownica.
tak żyją sobie w Krasnymstawie bodajże. swoją drogą jak zwykle przedstawiciele Lubelszczyzny stanęli na wysokości zadania i pozwolili na likwidację jednej z nowocześniejszych cukrowni na Ścianie Wschodniej. ale cóż, w przyjemnym państwie o wiele fajniej jest machać różowymi kutasami, niż zajmować się ważnymi (dla społeczeństwa) sprawami.