Awatar wierzchowski
wierzchowski

W wietrzny dzień w Krakowie

a wiało tak że głowa boli na samo wspomnienie, ale za to światło było tak niesamowite, że nawet o 14 wyglądało jakby była złota godzina... chmury co chwila chowały słońce, więc na ten kadr czekałem dosyć długo. Ale cholernie mi się spodobał. marzec 2010.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Giełda odbitek ręcznych

Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.

Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.

Komentarze 1

Awatar implicite
implicite 16 lat temu
Przez chwilę myślałem, że to Lublin widziany z placu Po Farze. Ale mi przeszło.