Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 12
Nic z tych rzeczy !
Patrzeć i szukać.
Oto co ja tam znalazłem. Widzę specyficzną urodę nieznanej
kobiety. W zamyśleniu patrzy jakby w przeszłość.Ubrana w czernie
sugeruje ascetyczne środowisko z którego się wywodzi - ale jest nam obce.
Na głowie ma kapelusz, który w żaden sposób nie definiuje epoki
- a powinien.Reszta stroju też podpiera wrażenie zawiśnięcia
obrazu w czasie. Fotografujący świadomie rezygnuje z gładkiego
światła na twarzy i odchodzi od mdłego portretu jakich setki.
Czy suma tych spostrzeżeniem wyczerpuje złożone definicje artefaktu ?
Tak uważam i sugeruję, że z tym mamy tutaj do czynienia.
Przy ucięciu góry ginie przestrzenność - to jednak 135 mm dla małego obrazka.
Dzięki.
Ależ to tylko moja opinia...
:-))
Ja nie wymagam, nie namawiam przecież, zauważyłem tylko, że JA wolałbym ją obciętą i nie przekonacie mnie, żebym w tym akurat przypadku zmienił zdanie.
:-))
Fota jest baaardzo ciekawa, więc ciąć czy nie ciąć to tylko oto jest pytanie...
;-))
Osobiście uciąłbym to zaraz ponad paskiem kapelindy.
Ale kadr kadrem, a samo ujęcie bardzo dobre.
Przy ucięciu góry ginie przestrzenność - to jednak 135 mm dla małego obrazka.
Dzięki.
Ale nie umiem.
Poklaszczę za to...klap,klap.
Ale kadr kadrem, a samo ujęcie bardzo dobre.