Z Mostu Teatralnego...
Korzystając z iście wiosennej pogody postanowiłem wybrać się w ostatnią środę na spacer. Chwyciłem aparat, założyłem świeżą rolkę czarno białego negatywu, dwa obiektywy, trzy filtry w kieszenie kurtki wsadziłem i wyruszyłem. Można wręcz powiedzieć, że wpadłem w szał pstrykania, bo całą rolkę w 1,5 godziny zrobiłem, ale cieszyłem się przyjemnością patrzenia przez wizjer. Rollei Retro 100, APH09 1:80.
Komentarze 3