01-04-2010 20:36
Tytuł: Marilyn Monroe - odsłona trzecia.
W projekcie wykorzystano jeden duży arkusz do wprowadzania tła i kilka mniejszych do nakładania kolorów. Szablony wycinano stalowym nożykiem na zwykłym papierze co przy takich dużych powierzchniach zajęło do kilkadziesiąt minut. Użyto siedmiu kolorów spraya i rozpuszczalnika do farb. Pomysł zaczerpnięty z fabryki Andy Warhola co w rzeczywistości dało ukłon sympatii w stronę Pop artu i Punk rocka. Całość można było zobaczyć lub dotknąć w domu autora wycinanek w latach 1998-2003. Zdjęcia wykonano aparatem Minolta 404. Dziękuje i pozdrawiam....
Komentarze
antidotum
Czuję że nie tylko mi żyletka Polsilver przecinała palce
Dodano: 16 lat temu
Steuermann
Zrobiłem kiedyś, dawno temu coś trochę podobnego, portret mojego brata. Czarno-biały. Czarny z zużytej kalki maszynowej ze śladami czcionki, biały z kartonu. Obrys czarnego wyciąłem żyletką (to nie były czasy nożyków do tapet) z białego kartonu w formacie pracy i nakleiłem na kalkę. Fajne było, ale roboty od metra.
| antidotum napisał(a): Już myślałem że jestem w tym temacie całkowicie osamotniony |
Zrobiłem kiedyś, dawno temu coś trochę podobnego, portret mojego brata. Czarno-biały. Czarny z zużytej kalki maszynowej ze śladami czcionki, biały z kartonu. Obrys czarnego wyciąłem żyletką (to nie były czasy nożyków do tapet) z białego kartonu w formacie pracy i nakleiłem na kalkę. Fajne było, ale roboty od metra.
Dodano: 16 lat temu
antidotum
He...he ja używam małych formatów do znaków graficznych i napisów ale także dużych kartonowych arkuszy.....
Dodano: 16 lat temu
rbit9n
też lubiłem ten format. A4 na jakieś małe się nadawał, ale przy skomplikowanym wzorze wszystko się zlewało, dosłownie i w przenośni.
| antidotum napisał: ...Wymiary to kartka A3 plus tło... |
też lubiłem ten format. A4 na jakieś małe się nadawał, ale przy skomplikowanym wzorze wszystko się zlewało, dosłownie i w przenośni.
Dodano: 16 lat temu
antidotum
Już myślałem że jestem w tym temacie całkowicie osamotniony
Wymiary to kartka A3 plus tło. Połączenie czterech portretów zajęło jedną połowę domowej ściany.
Wymiary to kartka A3 plus tło. Połączenie czterech portretów zajęło jedną połowę domowej ściany.
Dodano: 16 lat temu
Steuermann
Jakie to miało wymiary?
Dodano: 16 lat temu
rbit9n
he, też się kiedyś bawiłem nożykiem do tapet i lakierem w sprayu. razu pewnego przerobiłem plakat PeTA na szablon, trochę mnie to zajęło, ale efekt był piorunujący.
Dodano: 16 lat temu
antidotum
Gdzie dokładnie leży problem?
Dodano: 16 lat temu
jarek
Trochę nie nadążam.
Dodano: 16 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.