Kokosowa 2.
EOS-1; Sigma 1,4/50; Kodak Ulramax 400ASA. To nie mistyfikacja tak jest jeszcze w Warszawie na Ursynowie z tym, że nie wszędzie :-)
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 18
W Nowej Hucie też są takie chaty i mieszkają tam ludzie. Jak się dowiedziałem, to nie wolno ich burzyć bo są zabytkowe.
Chodziło mi o sztafaż a nie sierść.
Sztafaż był, wyszedł już po zrobieniu zdjęcia i mi jobów nawrzucał, sztafaż był przealkoholizowany serdecznie
To czemu nie zrobiłeś w tym momencie fotki! Ale by była dobra, tak myślę.
To by już nie był sztafaż, tylko główny motyw
Fascynują mnie ludzie na różnych bazarach ale tam o fotografowanie najtrudniej, niektórzy zachowują się jak przedstawiciele dzikich plemion uważających, że fotografia zabierze im duszę
Na szczęście prawie zawsze spotykam się z obojetnością, nierzadko z sympatią.
Edit: literówka
nie zazdroszczę takich spotkań...
Nie jest źle. Takie ekstremum miałem tylko raz w ciągu 3 miesięcy (bo od trzech miesięcy zdjęcia robię). Potraktowałem to zreszta żartobliwie. Podobnie zresztą jak na Kaufhausie, kiedy nadchodziło dwóch facetów z kobietą i jeden powiedział do pozostałych: "jak mi zrobi zdjęcie, to go zaj...bię" albo w Gutsbezirk: "Co, zdjęcia robisz? ... Dla policji?"
Jak będę robił zdjęcia dyplomatycznych przyjęć, to będzie inaczej. Nudno.