Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec. - Dokąd je prowadzicie? - Do domu. Bedę je hodował. - Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać? - W mojej izbie. - Toż to straszny smród! - Cóż, będą się musiały przyzwyczaić.
Też bym sobie konia kupił, ale mieszkam w bloku, a mam już krowę, świnię, owcę, dwie kozy, kilka gęsi i kur. Wszyscy się strasznie rozpychają w nocy i krowa zabiera mi kołdrę. Najgorsze i tak jest to, że owcę od tygodnia boli głowa.
Komentarze 3
- Dokąd je prowadzicie?
- Do domu. Bedę je hodował.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
- W mojej izbie.
- Toż to straszny smród!
- Cóż, będą się musiały przyzwyczaić.