jeszcze rok wcześniej mieszkali tu ludzie,a cała dzielnica miała być objęta patronatem miasta , zrobione holgą na crossowanym slajdzie
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 34
Jeszcze kilkanaście lat i gdziebyśmy sie w Polsce nie znaleźli, to jak nie zobaczymy tabliczki z nazwą miescowości lub Pałacu Kultury, to nie rozpoznamy miejsca.
W tych sprawach należy mi się honorowy tytuł Bezskutecznego Kontestatora.
a moze to jest tak ,ze domy i inne rzeczy znikają w takim samym tempie od dawna, tylko z aparatem w ręku widzi się więcej ?
Myślę,że i masz, i nie masz racji. Zjednej strony, nastąpiłą nieprawdopodobna akceleracja zmian. To wynika ze schyłku fazy industrialnej, której epigonami jesteśmy. Z drugiej strony zaś, robienie zdjęć wyrabia w nas większą wrażliwośc na obraz, wskutek czego te przyśpieszone zmiany widzimy jako jeszcze szybsze.
Jesteśmy trochę jak ta mrówka w awatarze Gaty. Siedzimy na d..e i patrzymy jak coś zapieprza, nie zdając sobie do końca sprawy z tego, co to jest i czemu tak szybko.
EDIT: bom głodny i literkę zjadłem.
tzn co? wszystko stare wyrównać i zamienić na nowe lśniące i gładkie ? bo czy solidniejsze to nie wiem
tak to zawsze się w mieście działo. owszem głupio burzyć barokowe kamienice, ale skoro nikogo nie stać na ich prawdziwy remont, to po co mają stać i niszczeć same z siebie?
zapieprza coraz szybciej , mnie to przeraża i się na to nie godzę
przeprowadź się do Lublina, tam wszystko się zatrzymało jakieś 10-15 lat temu. gdyby Remarque żył w obecnych czasach, napisał by książkę pt. "w Lublinie bez zmian".
Dobranoc wszystkim
widzisz, Lubelacy to dziwni ludzie, zawsze im nie pasuje, 99,9% czasu narzekają, że jest nie tak, a potem jak przychodzi co do czego, to nie biorą spraw w swoje ręce, tylko wybierają kolejnego potłuczonego, tylko nieco inaczej. teraz kończy się kadencja Tadziowi Ferreira, może się przeprowadzi do Lublina, to im wybuduje lotnisko w dwa lata, bo obecna władza, jakoś od 3 lat (chyba) nie może się zebrać, żeby szpadel wbić w Matuszkę Ziemlję. no, ale troljebusa na Orkana pociągnęli, hip-hip-hura! jeszcze tylko Filaretów czeka trzydziesty rok na linię. o widzisz, Lubelak ze mnie wyłazi, już zaczynam narzekać.