Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
P.S. Teraz mi się jeszcze jedna rzecz nasunęła... Ten pan wygląda na zaskoczonego nieco faktem, że robi mu się zdjęcie. Zatem zdjęcie nie jest pozowane. Czy o to chodziło autorowi, gdy je wstawiał?? Tak czy owak kwestia tytułu pozostaje niewyjaśniona...
Jestem przekonany, że nasz nowy Kolega zastawił na nas jakąś intelektualną pułapkę.
Fredperry!
Z niecierpliwością oczekuję na jej wyjaśnienie, bo czuję że mnie przerasta. Nie daj się długo prosić.
2. Zaskoczenie, o to właśnie chodziło mi w tym zdjęciu. Zostało one zrobione w ruchu, jak widać od dołu, z bliskiej odległości. Zdjęcie to część projektu wystawianego już w kilku miejscach. Naszą (bo moją i kolegi) inspiracją był Bruce Gilden dla niewiedzących http://www.youtube.com/watch?v=kkIWW6vwrvM . Zapewne pokaże coś jeszcze z tej serii tutaj.
P.S. Dziwny ten mój początek na AT.
Pozdrawiam.
tzn uwazasz, ze zdjecia nalezy robic z zaskoczenia? A co jesli osoba, ktora fotografujesz zazada usuniecia swojej fotografii lub w ogole nie ma ochoty na nia? troche sobie tego nie wyobrazam fotografujac analogiem - zwroc na to uwage, ze jest coraz trudniej fotografowac kogos z bliska bez zapytania w dobie wszechpanujacej ustawy o ochronie danych osobowych i wizerunku. Tutaj w IRE np nie masz prawa fotografowac dzieci - tylko sprobuj a bedziesz mial klopoty
edytowalam bo zrobilam odstepa gdzie nie powinnam
a tak serio to czekam na następne Twoje zdjęcia
tzn uwazasz, ze zdjecia nalezy robic z zaskoczenia?
Nie uważam tak do końca, ale właśnie w zaskoczeniu widać prawdziwą naturę człowieka a o to chyba chodzi w fotografii ulicznej, a taka preferuję. Jeśli ktoś wie, że chcesz mu zrobić zdjęcie już inaczej patrzy w obiektyw, pojawia się np. uśmiech, który jest zbędny, Oczywiście nie we wszystkich przypadkach. Nie będę się rozpisywać bo to tylko moje prywatne zdanie.
i jeszcze ich opieprzał "nie usmiechać się, chodzić , chodzić "
niechby mi tak spróbował , dałabym mu bobu , a moze i kopa
dobrej nocy
Niekiedy myślę, że poprawność polityczna to wynaturzenie gorsze od inkwizycji.
tymczasem chodzi mi tylko o poszanowanie prywatności, i tak mamy jej coraz mniej
ktory to fotograf robił zdjęcia przechodniom na ulicy ? Amerykanin jakiś zdaje się
i jeszcze ich opieprzał 'nie usmiechać się, chodzić , chodzić '
niechby mi tak spróbował , dałabym mu bobu , a moze i kopa
Bruce Gilden