irmi napisał(a): ktory to fotograf robił zdjęcia przechodniom na ulicy ? Amerykanin jakiś zdaje się i jeszcze ich opieprzał 'nie usmiechać się, chodzić , chodzić ' niechby mi tak spróbował , dałabym mu bobu , a moze i kopa
Słyszałem, że w którymś z amerykańskich stanów babcia miała kłopoty, bo zrobiła wnuczkowi zdjęcie podczas spaceru w parku. Niekiedy myślę, że poprawność polityczna to wynaturzenie gorsze od inkwizycji.
jak najbardziej-sa sytuacje kiedy to bez zaskoczenia nie ma fotografii, ale fotografia to nie tylko street. That's it, finito i juz tu wiecej nic nie dodam dobrej nocy
ktory to fotograf robił zdjęcia przechodniom na ulicy ? Amerykanin jakiś zdaje się i jeszcze ich opieprzał "nie usmiechać się, chodzić , chodzić " niechby mi tak spróbował , dałabym mu bobu , a moze i kopa
tzn uwazasz, ze zdjecia nalezy robic z zaskoczenia?
Nie uważam tak do końca, ale właśnie w zaskoczeniu widać prawdziwą naturę człowieka a o to chyba chodzi w fotografii ulicznej, a taka preferuję. Jeśli ktoś wie, że chcesz mu zrobić zdjęcie już inaczej patrzy w obiektyw, pojawia się np. uśmiech, który jest zbędny, Oczywiście nie we wszystkich przypadkach. Nie będę się rozpisywać bo to tylko moje prywatne zdanie.
aaa widzisz teraz wszytsko wiadomo z dziadem tzn uwazasz, ze zdjecia nalezy robic z zaskoczenia? A co jesli osoba, ktora fotografujesz zazada usuniecia swojej fotografii lub w ogole nie ma ochoty na nia? troche sobie tego nie wyobrazam fotografujac analogiem - zwroc na to uwage, ze jest coraz trudniej fotografowac kogos z bliska bez zapytania w dobie wszechpanujacej ustawy o ochronie danych osobowych i wizerunku. Tutaj w IRE np nie masz prawa fotografowac dzieci - tylko sprobuj a bedziesz mial klopoty edytowalam bo zrobilam odstepa gdzie nie powinnam
1.Tytuł niema nic wspólnego z dziadostwem. Jak ktoś przypuszczał kropka oznacza skrót od słowa dziadek. Wszystko przez pośpiech, tu sprawdza się to stare przysłowie. Przepraszam za te niejasności bo mogły być rzeczywiście dwuznacznie odczytane, a nie chciałem nikogo urazić.
2. Zaskoczenie, o to właśnie chodziło mi w tym zdjęciu. Zostało one zrobione w ruchu, jak widać od dołu, z bliskiej odległości. Zdjęcie to część projektu wystawianego już w kilku miejscach. Naszą (bo moją i kolegi) inspiracją był Bruce Gilden dla niewiedzących http://www.youtube.com/watch?v=kkIWW6vwrvM . Zapewne pokaże coś jeszcze z tej serii tutaj.
Mnie również nie chce się wierzyć, że można tak po prostu, nazwać kogoś dziadem, resp. menelem. W dodatku nie wiemy, czy kropka oznacza skrót czy koniec.
Słowo "dziad" pisane z małej litery bez wątpienia jest określeniem zdecydowanie pejoratywnym i bywa zastępowane kolokwializmem "menel". O przedstawionym na zdjęciu starszym Panu, schludnie ubranym, o przenikliwym, acz chmurnym spojrzeniu trudno powiedzieć "dziad" czy "menel". Jestem przekonany, że nasz nowy Kolega zastawił na nas jakąś intelektualną pułapkę.
Fredperry! Z niecierpliwością oczekuję na jej wyjaśnienie, bo czuję że mnie przerasta. Nie daj się długo prosić.
Mnie on troszkę Paula Newmana przypomina A przecież Newmana nie nazwalibyśmy dziadem... Myślę, że wspólne zdjęcie na ławeczce z Johnem, mogłoby być całkiem interesujące
P.S. Teraz mi się jeszcze jedna rzecz nasunęła... Ten pan wygląda na zaskoczonego nieco faktem, że robi mu się zdjęcie. Zatem zdjęcie nie jest pozowane. Czy o to chodziło autorowi, gdy je wstawiał?? Tak czy owak kwestia tytułu pozostaje niewyjaśniona...
No właśnie?? Dlaczego?? Jak dla mnie to całkiem przyzwoicie ubrany, sensownie wyglądający starszy pan w trakcie zakupów na targu Może miał być Dziadek, ale końcówkę wcięło??
Komentarze 15
ktory to fotograf robił zdjęcia przechodniom na ulicy ? Amerykanin jakiś zdaje się
i jeszcze ich opieprzał 'nie usmiechać się, chodzić , chodzić '
niechby mi tak spróbował , dałabym mu bobu , a moze i kopa
Bruce Gilden
tymczasem chodzi mi tylko o poszanowanie prywatności, i tak mamy jej coraz mniej
Niekiedy myślę, że poprawność polityczna to wynaturzenie gorsze od inkwizycji.
dobrej nocy
i jeszcze ich opieprzał "nie usmiechać się, chodzić , chodzić "
niechby mi tak spróbował , dałabym mu bobu , a moze i kopa
tzn uwazasz, ze zdjecia nalezy robic z zaskoczenia?
Nie uważam tak do końca, ale właśnie w zaskoczeniu widać prawdziwą naturę człowieka a o to chyba chodzi w fotografii ulicznej, a taka preferuję. Jeśli ktoś wie, że chcesz mu zrobić zdjęcie już inaczej patrzy w obiektyw, pojawia się np. uśmiech, który jest zbędny, Oczywiście nie we wszystkich przypadkach. Nie będę się rozpisywać bo to tylko moje prywatne zdanie.
a tak serio to czekam na następne Twoje zdjęcia
tzn uwazasz, ze zdjecia nalezy robic z zaskoczenia? A co jesli osoba, ktora fotografujesz zazada usuniecia swojej fotografii lub w ogole nie ma ochoty na nia? troche sobie tego nie wyobrazam fotografujac analogiem - zwroc na to uwage, ze jest coraz trudniej fotografowac kogos z bliska bez zapytania w dobie wszechpanujacej ustawy o ochronie danych osobowych i wizerunku. Tutaj w IRE np nie masz prawa fotografowac dzieci - tylko sprobuj a bedziesz mial klopoty
edytowalam bo zrobilam odstepa gdzie nie powinnam
2. Zaskoczenie, o to właśnie chodziło mi w tym zdjęciu. Zostało one zrobione w ruchu, jak widać od dołu, z bliskiej odległości. Zdjęcie to część projektu wystawianego już w kilku miejscach. Naszą (bo moją i kolegi) inspiracją był Bruce Gilden dla niewiedzących http://www.youtube.com/watch?v=kkIWW6vwrvM . Zapewne pokaże coś jeszcze z tej serii tutaj.
P.S. Dziwny ten mój początek na AT.
Pozdrawiam.
Jestem przekonany, że nasz nowy Kolega zastawił na nas jakąś intelektualną pułapkę.
Fredperry!
Z niecierpliwością oczekuję na jej wyjaśnienie, bo czuję że mnie przerasta. Nie daj się długo prosić.
P.S. Teraz mi się jeszcze jedna rzecz nasunęła... Ten pan wygląda na zaskoczonego nieco faktem, że robi mu się zdjęcie. Zatem zdjęcie nie jest pozowane. Czy o to chodziło autorowi, gdy je wstawiał?? Tak czy owak kwestia tytułu pozostaje niewyjaśniona...