Szanowni forumowicze, doświadczeni fotograficy i fotografowie, wielcy ciemniowi alchemicy i ciemniarze. Czy ktoś z was eksperymentował z chemią ciemniową liczącą sobie pomiędzy 20 a 40 lat? Chodzi mi o taką nierozrobioną, w proszku. Trafiło mi się to i owo i nie wiem czy od razu do utylizacji oddać, czy może nada się do czegoś? W ręce wpadł mi: Utrwalacz uniwersalny U1, Orwocolor NC 19 MASK, Wywoływacz uniwersalny W1, Wzmacniacze miedziowe i Osłabiacze Farmera.