Wśród rzeczy dziwnych jakie się w tym roku wydarzyły, niespodziewanych, a może i cudownych, jedna szczególnie spokoju mi nie daje. A nie daje, bo dotyczy mnie bezpośrednio.
Otóż, jak każdy uczciwy i przepłacający za filmy AT-ista, korzystam z preparatu tetenal protectan spray. Pojemnik 400ml powoli, ale systematycznie opróżniałem, aż zostało go nieco ok. 1/3... no, może 1/4 zawartości - szacować dokładnie nie szacowałem. Aż tu nagle...'
...aż tu nagle, w ramach świątecznych porządków wziąłem pojemnik do ręki - i co powiecie? Pusty! Nawet mniej, niż pusty, jeżeli mogę tak powiedzieć, bo sprawiający wrażenie jakby nigdy nie miał w sobie ani grama jakiegokolwiek preparatu. Ki czort? Wyparowało? Wyschło? Ukradli? Bo że niechcący używałem go do dezynfekcji wprawdzie nie wykluczam, ale w aż taką swoją głupotę wierzę umiarkowanie.
Wszelkie hipotezy mile widziane.
Tetenal a sprawa dziwna
IM
implicite
• 23-12-2020 14:05
Komentarze
SK
skpt
24-12-2020 00:26
MA
marek1953
24-12-2020 08:52
JA
Janeq-2010
26-12-2020 14:48
MA
Marian
05-02-2021 17:12