Aparaty kupujemy z nudów. Przecież nie dlatego, że ich potrzebujemy - każdy z nas ma ich przynajmniej kilka. Niemniej rynek wtórny jest ogromny, ceny umiarkowane, więc co jakiś czas palec osunie się na klawiszu i kolejny aparat jedzie do nas pociągiem, leci samolotem, płynie łódką. Przy okazji takich głupot zastanowiłem się nad współczesnymi cenami i nad tymi sprzed mniej więcej dekady. Niektóre z aparatów jakie posiadam w tym czasie podrożały nawet o tysiąc zł. Inne o kilkaset. Proste lustrzanki małoobrazkowe kosztują przynajmniej sto kilkadziesiąt złotych. Lepsze to wydatek kilkuset złotych. Ceny niewspółmiernie wysokie w stosunku do samych konstrukcji, ale - wciąż - niewspółmiernie niskie w stosunku do możliwości. Zawsze mnie intrygowało, że dobry tuner albo wzmacniacz - urządzenie o wiele bardziej skomplikowane od aparatu - bywa nawet kilka razy tańszy. Ogólnie cieszę się, że w najlepsze swoje aparaty zaopatrzyłem się w czasie, kiedy były relatywnie tanie. Miłego sobotniego popołudnia.
Ceny aparatów
IM
implicite
• 18-07-2020 17:00
Komentarze
SK
skpt
19-07-2020 08:41
WO
wosk
19-07-2020 10:04
MA
marek1953
19-07-2020 12:26