Wielki filozof mylił się: w kółko wchodzimy do tej samej rzeki; owszem, nie mylił się o tyle, że woda za każdym razem jest inna. Brzegi jednak są wciąż te same: w tych samych krzakach pijemy piwo i pod tymi samymi drzewami całujemy się z dziewczynami. Piwo jednak też już jest inne, a i dziewczyny te same nie są.
Ale jednak... ten projekt powstał z sentymentu. Taki sam, ale inny. Wiem, że niemożliwy do zrealizowania, ale może komuś przyjemność sprawi samo patrzenie.