Po upadku "AT" nasza gromadka rozpadła się w drobny mak. Pozostały jakieś "podgrupki" znajomych, ale wszelki kontakt z większością urwał się. Jacek próbował nas scalić tworząc "Zapasowe AT" na FB, ale tam zameldowała się tylko garstka. Obawiam się, że wielu uczestników dawnego "AT" nie ma pojęcia o utworzeniu Stowarzyszenia. Nie chodzi mi o namawianie kogokolwiek do przystąpienia do nas, ale przynajmniej o wysłanie im informacji że istniejemy. I tu moja prośba do wszyskich: jeśli ktoś ma jakiekolwiek namiary do byłych Ateistów niech wyśle im wiadomość. Tylko tyle.