Witam serdecznie!!!
Nie mam pojęcia co robię źle, podczas robienia odbitek czas naświetlania papieru to nie więcej jak 4 s, powyżej wszystko już staje się ciemne i nieakceptowalne. Robię odbitki Krokusem Kolor 66 ze średniego formatu, żarówka to mleczna 75 W, wsadzoną mam jeszcze płytkę szklaną matową w szufladkę. Odbitki na papierze Foma stałogradacyjny, normalny 24x30 (robię odbitki o wymiarach 24x24). Odbitki robię z filmów Ilford F Pan 50 plus oraz Delta 100, wywoływanych w ID 11 (1+1), papier wywołuje w Tetenalu Eukobrom, wszystko rozrobione zgodnie z instrukcją. Przesłona w obiektywie powiększalnika otwarta na 5,6 (obiektyw Emitar 80). Może filmy są za kontrastowe czy to ma jakieś znaczenie, jak sądzicie? Co to może być? Przy naświetlaniu 3s albo 4s nie ma mowy o zabiegach takich jak maskowanie itp...