Witam wszystkich,
w mojej kolekcji aparatów mam kilka egzemplarzy z dziwną przypadłością. Ich okleina, która ma imitować skórę jest bardzo lepka, bardzo kleją się do niej dłonie. Próbowałem to usunąć czymś delikatnym (sama woda, nic nie pomagała) - użyłem płynu do mycia szyb, to też nic nie dało. Poza tym okleina ta straciła oryginalną fakturę (np. taką delikatną krateczkę). Czy ma ktoś na to patent? I dlaczego się tak dzieje z tą okleiną? Aparaty są przechowywane w dobrych warunkach.
P.S. Przypadłość ta dotyczy m.in. Nikona F65 ale poza tym wielu innych aparatów - głównie kompaktów.
Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/