Awatar zygmunjanb

Moja kolekcja

zygmunjanb 166

Jest taki wątek gdzie można się pochwalić swoim nabytkiem ale ja chciałbym zaprezentować tutaj część mojej kolekcji i byłbym wdzięczny jeżeli ktoś dodałby swoje trzy grosze na temat prezentowanego tu sprzętu, a ja ze swej strony podziele się swoimi uwagami odnośnie jego używania.
Dzisiaj wybór padł na Fuji STX-2, ponieważ znalazłem w soich \"skarbach\" obiektyw PETRI 28mm i postanowiłem że wypadało bv go wypróbować skoro przeleżał u mnie na strychu już bezużytecznie kilka lat.

Odpowiedzi 166

Awatar marek1953
marek1953

hagakure napisał(a): który betonuje pióro, który kwitnie kalafiorami, który koroduje stalówki,

To jesteś gość. Ale jak pamiętam w piórze była stalówka złota lub irydowa i nigdy nie rdzewiały. Może przez bardzo częste używanie? W 1968 roku mama kupiła mi pióro wietnamskie za 119 zł z poleceniem żebym nie zgubił. Pięć lat nim pisałem. Końcówka była obgryziona do połowy. Potem był Pelikan i Waterman. Zabiłeś mi ćwieka, rozpoczynam poszukiwania moich piór. Kałamarz któregoś dnia widziałem w którymś pokoju. Za to dziadka piórnik stoi w widocznym miejscu. Oto on.

Piórnik stoi na fortepianie marki Antoni Hofer w Warszawie. Rok produkcji 1873.

Post był edytowany 2016-08-11 21:57:28 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar rbit9n
rbit9n

DAAD napisał:
Zazdroszczę Ci, nie piór oczywiście ale tego, że potrafisz pisać.

potrafię, ale tak, że ciężko rozczytać.

epoxy1 napisał:
Kiedyś policzyłem. Zgubiłem przez całe życie, do dziś, około dwudziestu wiecznych piór. Najwięcej Pelikanów, atramentów używam polskich, Sigmy od Kraka i Kormorana. Ale już mi się te atramenty kończą.

mnie zginęło tylko jedno, dość tanie, ale miałem do niego sentyment. taki tam \"szkolny\" centropen z lat osiemdziesiątych, prawda.

cracusiac napisał:
Niestety, warsztat najlepszego naprawiacza wiecznych piór zwlaszczy moich ulubionych Pelikanow juz nie ma.

oni się teraz zwą \"pendoctorami\" (jak ja nienawidzę takich chamskich kalek) i znajdziesz ich na forach internetowych, aczkolwiek jeden z nich, ma warsztat stacjonarny w Katowicach, albo gdzieś w aglomeracji.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar cracusiac
cracusiac

epoxy1 napisał(a):
Na Chmielnej w bramie... Też pewnie już nie istnieje?


MOj to Krakow, ul. Szpitalna.

Awatar epoxy1
epoxy1

Na Chmielnej w bramie... Też pewnie już nie istnieje?

Awatar cracusiac
cracusiac

Niestety, warsztat najlepszego naprawiacza wiecznych piór zwlaszczy moich ulubionych Pelikanow juz nie ma.

Post był edytowany 2016-08-11 21:22:47 przez cracusiac

Awatar epoxy1
epoxy1

Kiedyś policzyłem. Zgubiłem przez całe życie, do dziś, około dwudziestu wiecznych piór. Najwięcej Pelikanów, atramentów używam polskich, Sigmy od Kraka i Kormorana. Ale już mi się te atramenty kończą.

Awatar DAAD
DAAD

Zazdroszczę Ci, nie piór oczywiście ale tego, że potrafisz pisać.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rbit9n
rbit9n

marek1953 napisał:
hagakure napisał:moja kolekcja atramentów

Czy mógłbyś podzielić się wiedzą na temat atramentów i do czego wykorzystujesz? Moja wiedza na temat atramentów kończy się na Pelikanie i kilku piórach wiecznych. Nawet nie wiem, w którym domu jest to przechowywane.


jaka tam wiedza? no chyba, że pytasz, który betonuje pióro, który kwitnie kalafiorami, który koroduje stalówki, który wypłukuje smar z piór z tłoczkami, który... a do czego wykorzystuję? normalnie, do pisania piórami wiecznymi.

w każdym razie, obecnie moją ulubioną marką atramentów jest J. Herbin. takie jak te poniżej:



a ulubione pióro, to powiedzmy sheaffer triumph valiant #1250 z 1947 r.



montblanc 22 też dobry:



no dobra, każde czarne też się łapie:



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar marek1953
marek1953

hagakure napisał(a):moja kolekcja atramentów

Czy mógłbyś podzielić się wiedzą na temat atramentów i do czego wykorzystujesz? Moja wiedza na temat atramentów kończy się na Pelikanie i kilku piórach wiecznych. Nawet nie wiem, w którym domu jest to przechowywane.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar rbit9n
rbit9n

moja kolekcja atramentów w probówkach transportowych typu CryoVial.




Post był edytowany 2016-08-11 13:02:34 przez hagakure



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar cracusiac
cracusiac

jonasz napisał(a):
Może któryś z kolegów wie, skąd wziąć takie uszczelki - ok. 1 mm - chętnie kupię.


Ja uzywalem w takim wypadku grubej nici welnianej w czarnym kolorze.

Awatar cracusiac
cracusiac



najbardziej \"bajerski\" fotoaparacik jaki mialem.

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

rafcio napisał(a):

Aaa, czy nie miał to być prywatny wątek zygmunjanb?


Bez przesady \"Moja kolekcja\" może dotyczyć każdego kto lubi aparaty fotograficzne a wracając do WERRY to posiadam jeszcze jadną wersję:
Carl Zeiss Jena Werra-mat (1961-1964)



Ten aparat spełnia w zupełności moje skromne wymygania gdyż wszystko widać w wizjerze (światło,czas,przesłona) i nie trzeba odrywać oka od sprzętu aby ustawić te parametry pod warunkiem że się już ustawiło odległość, no i najważniejsze dla mnie można ustawić ostrość wizjera.

Awatar DAAD
DAAD

rafcio napisał(a):
Mnie to ryba, czepiam się tylko.


Rozumiem, też to uwielbiam.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar MartaW
MartaW

Uwaga! (autoreklama)
tu jest wątek pochwalę się nabytkiem



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar rafcio
rafcio

Mnie to ryba, czepiam się tylko.
Autor wyda wyrok, może będzie łaskawy.

Awatar DAAD
DAAD

rafcio napisał(a):

Aaa, czy nie miał to być prywatny wątek zygmunjanb?


Miał ale chwalipięctwo zwyciężyło.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rafcio
rafcio

Fajne z Was aparaty, w dodatku sami się do wątku wpisujcie.

Aaa, czy nie miał to być prywatny wątek zygmunjanb?

Awatar marek1953
marek1953

jonasz napisał(a):Większość mebli w domu została zaprojektowana przez moją żonę

Zamysł artystyczny wyposażenia robi żona. Ja do wykonania rysunku używam AUTOCada, armata do wróbli ale nic innego nie mam.
W Xcelu wpisuję rodzaj szafki (jeden arkusz to jedna szafka) wysokość, szerokość, glebokość szafki oraz grubość okleiny bocznych krawędzi . Otrzymuję wszystkie wymiary płyt do pocięcia, ilość kołków, zawiasów, uchwytów, gwoździków i wagę gotowej szafki. Jeśli szafek jest więcej ilość materiałów jest sumowana.Wydruk zanoszę do sklepu meblarskiego gdzie bezmyślnie wrzucają do torby potrzebne rzeczy. Wydruk wymiarów zanoszę do hurtowni płyt i za kilkadziesiąt minut mam gotową szafkę. Gdyby ktoś chciał wzór do Xcela mogę udostępnić bo jestem autorem i właścicielem pomysłu.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jonasz
jonasz

DAAD napisał(a):
Świetne.
Widzę, że kolekcjonujesz również kołki do montażu mebli.

Uwaga, będę się chwalił!
Większość mebli w domu została zaprojektowana przez moją żonę a wykonana przeze mnie. Szafy, szafki, regały, nawet łóżka. Tylko stół i krzesła z Ikei i trzy szafki z technikum meblarskiego w Radzyminie. W.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.