Awatar zygmunjanb

Moja kolekcja

zygmunjanb 166

Jest taki wątek gdzie można się pochwalić swoim nabytkiem ale ja chciałbym zaprezentować tutaj część mojej kolekcji i byłbym wdzięczny jeżeli ktoś dodałby swoje trzy grosze na temat prezentowanego tu sprzętu, a ja ze swej strony podziele się swoimi uwagami odnośnie jego używania.
Dzisiaj wybór padł na Fuji STX-2, ponieważ znalazłem w soich \"skarbach\" obiektyw PETRI 28mm i postanowiłem że wypadało bv go wypróbować skoro przeleżał u mnie na strychu już bezużytecznie kilka lat.

Odpowiedzi 166

Awatar cracusiac
cracusiac

Po obu stronach sa cztery sruby, ktore musza byc odkrecone w ramach demontazu aparatu. Okleiny /plastikowe/ najlepiej przyklejac butaprenem, rowniez te chyba aluminiowe blaszki. Obie strony cienko posmarowac butaprenem, odczekac a potem przykleic. Tak robilem i przyklejona wykladzina trzyma po dzien dzisiejszy. Wszystko przed klejeniem musi byc dokladnie oczyszczone. W czyszczeniu pomagalem sobie rowniez benzyna tzw \"apteczna\".

Awatar jonasz
jonasz

Pozwolę sobie być odmiennego zdania .
Zgodnie z sugestią przeczytałem kilka wątków na temat oklejania, jednak mowa o czerwonym szelaku jest tylko przy oklejaniu starych aparatów, i to raczej nie skórą. Pytałem również (dosyć dawno!) o rodzaj kleju stosowanego do oklein aparatów pana Sylwestra Gecyngiera, pana Zdzisława Smolińskiego, pana Adama Bieńka a także pana Wiesława Adamczyka. To warszawscy naprawiacze sprzętu foto. Odpowiedź brzmiała: Butapren - głównie ze względu na względną łatwość odklejenia okleiny przy naprawie - choćby w Praktice po obu stronach obiektywu są dwie śruby, których odkręcenie jest konieczne przy demontażu aparatu. Co ciekawe, przykryte są arkusikami cienkiej, groszkowanej blaszki, przyklejonymi do korpusu specjalną dwustronną taśmą klejącą - dopiero do nich przykleiłem skórzaną wykładzinę.
Być może złe wyniki przy oklejaniu z użyciem Butaprenu są skutkiem niestarannego przygotowania powierzchni, na co zwrócił uwagę DAAD, z innego zresztą powodu.
Szelak po odparowaniu rozpuszczalnika, czyli spirytusu twardnieje, a stary szewc tłumaczył mi kiedyś, że materiały elestyczne klei się klejem elastycznym. Moją Prakticę okleiłem miękką skórą i butapren świetnie spełnił swoje zadanie.
Z zupełnie innej beczki - szelaku używa się np. w zegarmistrzostwie do przyklejania rubinowych palet do kotwicy w mechanizmie wychwytu zegarka - także szelak rozpuszczony w spirytusie, często z dodatkiem barwnika to nic innego jak politura meblowa. W.

Awatar epoxy1
epoxy1

Aparatów nie okleja się na Butapren. Jeśli już, to pośrednio. Klei się na szelak czerwony. Zajrzyj do poradnika na forum. Tam jest opisane, co i jak. Pozdrawiam serdecznie.

Awatar jonasz
jonasz

Nie. Oprócz nałożenia zbyt dużej ilości kleju - za drugim razem! - postępowałem ściśle według zasad klejenia klejem kontaktowym. Najpierw cienka warstwa kleju na skórę, bo jest porowata i trzeba ją zaimpregnować, po kwadransie kolejna warstwa na skórę i warstwa na blachę aparatu i dopiero po następnym kwadransie, gdy klej już nie klei się do palca nakładam skórę na aparat. Ta ostatnia czynność wymaga uwagi i precyzji, ponieważ Butapren, jako klej kontaktowy łapie od razu, więc przyłożenie musi być od razu na miejsce. Do nakładania kleju a także do dociskania skóry po przyłożeniu, zwłaszcza na krawędziach, używam drewnianych szpatułek z trzmieliny, takich do kontroli gardła i migdałków. Opakowanie, zawierające dwieście sztuk kosztuje w aptece kilkanaście złotych.
Najważniejsze, to jakość kleju - nie polecam żadnych klejów marki Dragon, szczególnie produktu nazywanego \\\"Butapren\\\" - nawet śmierdzi inaczej. W.

Post był edytowany 2017-01-25 21:10:33 przez jonasz

Awatar DAAD
DAAD

Pewnie kleiłeś suchą skórę. Ja przed klejeniem nawilżam ją, delikatnie.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jonasz
jonasz

Nie, to nie moja żona, tylko warunki wstawiania zdjęć. Ponieważ nie lubię się rejestrować, jednorazowo mogę wstawić jedno zdjęcie. No to wstawiam drugie. Niestety, plecki oklejałem jako pierwsze i nie zastosowałem się do historycznej szewskiej zasady - najlepsza spoina, gdy kleju nima - i naniosłem nieco za dużo Butaprenu. Skutek - niewielkie, widoczne przy dobrym oświetleniu ślady grudek kleju. Nic to, następnym razem pójdzie mi na pewno lepiej. Po zdobyciu odpowiedniej skóry chcę okleić kolejną Prakticę - tym razem BMS.

Awatar DAAD
DAAD

Bardzo ładna.
Czy to żona założyła Ci ograniczenie, we wstawianiu zdjęć?



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jonasz
jonasz

W jednej z moich Praktic, zmieniłem fabryczną, plastikową okleinę na wysokogatunkową skórę, w dodatku w innym kolorze . Musiałem sobie zrobić kluczyk płaski i cienki, do odkręcenia nakrętki dźwigni samowyzwalacza. Największy problem miałem z wycięciem kształtek - niby miałem szablon, ale skóra jest wrednym materiałem do cięcia - dopiero chirurgiczny skalpel z nowym ostrzem umożliwił wycięcie ostrych krawędzi. Efekt poniżej - według mojej żony, doskonale znającej się na kolorach - wszystko estetycznie gra. Ponieważ mogę wkleić jedno zdjęcie jednorazowo - tylną ściankę pokażę jutro. W.

Awatar taeda
taeda

Kol. marek 1953 napisał:
Piórnik stoi na fortepianie marki Antoni Hofer w Warszawie. Rok produkcji 1873..

No dobra, wątek fajny, ale ja tu przy okazji chcę zdjęcie tego fortepianu. Lubię takie tematy, sam mam pianino Martin Gross & Sohn . Kiedyś grałem na polskim pianinie 1901 roku==dźwięk wspaniałego klawesynu ! Była to jeszcze konstrukcja pionowa a nie ukośna.
Widziałem niedawno fortepian z 1890 taki krótki, fornier brązowy, ale polaczki go już bardzo zniszczyli. Nie wolno chamowi dawać fortepianu !( to nie było do kol. marka :-))

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

No i teraz to już będę robił perfekcyjne fotki a to dzięki tej kamerze z 1955 roku:

Jak sama nazwa wskazuje, robi ona perfekcyjne zdjęcia i ażeby zrobić wszystko prawidłowo to przczytałem instrukcję obsługię, bo tak skomplikowany sprzęt bez takowej na pewno nie dałbym rady uruchomić:
PERFEKTA ACHROMAT

Fotografie:

Post był edytowany 2017-01-22 23:42:11 przez zygmunjanb

Awatar DAAD
DAAD

Posiadam dwie wersje, obiektyw na gwint i bagnet.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Dzsiaj nie padało, co w mojej okolicy jest rzadkością o tej porze roku, więc na dzisiejszym spacerze towarzyszał mi mały czarny \\\\\\\\\\\\\\\"Grubasek\\\\\\\\\\\\\\\" z roku 1986 dla leworęcznych fotografów.



FOTKI:



Post był edytowany 2017-01-16 21:15:24 przez zygmunjanb

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Moja Kamera Nr 4

PRAKTINA IIA (1958-60) jest moją czwartą kamerą w mojej \"karierze\" fotoamatora po Druhu, Smenie 8M i Zenicie 11, ma tyle lat co i ja. Była kupiona w Polsce, jestem drugim jej posiadaczem po pewnej instytucji państwowej i gdzieś jeszcze posiadam orginlną instrukcję w języku polskim, prawie co dziesięć lat ładuję film i z szacunku dla jej niezawodności pozwalam jej zrobić 36 klatek.
FOTKI:

Post był edytowany 2017-01-04 12:09:36 przez zygmunjanb

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Przedstawiam Canona MC z 1984 roku:
Kamerę otrzymałem w prezencie od mojego szefa ok. 15 lat temu, zapewne trfiła by do śmietnika ale że ja zbierałem i zbieram taki złom to znalazła się w moim posiadniu.
Kiedyś umieściłem ją na Ebay-u i kupił ją pewien pan za 1 Euro zapowiedziawszy że odbierze ją osobiście ale nigdy się nie pojawił tak więc ostatnio po tych kilkunastu latach załadowałem do niej film i wypstrykałem całe 24 klatki na spacerze.
Ciekawe jaki los ją czeka dalej (śmietnik?) chociaż prezentuje się ładnie w tym pudełku wyścielonym czerwonym płótnem i jako element dekoracyjny, czemu by nie?
Może ktoś chciałby ją przygarnąć?
Spacerowe fotki:

Post był edytowany 2016-12-22 00:33:26 przez zygmunjanb

Awatar peryskop
peryskop

marek1953 napisał(a):
Lubelski fachowiec naprawił mechanizm migawki. Otrzymałem 9 miesięcy gwarancji na piśmie i ustne zapewnienie, że ten sprzęt prędko nie zepsuje się.


a który to lubelski fachowiec - bo czasami trzeba coś naprawić



pole w kadrze
Awatar marek1953
marek1953

Nie ma to jak zakupy na Flohmarku. Odebrałem Kieva 80 z naprawy. Naprawa kosztowała 120 zł, za to towar był tani bo kolega zrezygnował ze świątecznej prowizji. Kiev z Niemiec dotarł bez szwanku. Zapakowany był w pojemniku chyba do rozsyłania wąglika, mocny i szczelny. Brak w wyposażeniu jednego filtra na obiektyw a wężyk spustowy rozciągnięty jakby ktoś na nim trzymał psa. Po wyjęciu szyberka z kasety aparat ożył ale tylko na jednym czasie 1/30 sek. Reszta zdechła. 40 lat leżenia w bezczynności zrobiło swoje. Lubelski fachowiec naprawił mechanizm migawki. Otrzymałem 9 miesięcy gwarancji na piśmie i ustne zapewnienie, że ten sprzęt prędko nie zepsuje się.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Przyznaje się: traktuję fotografię jako zabawę i gdy mam np. taką kamerę w rękach to automatycznie pojawia mi się uśmiech na twarzy:


Tak reagują niektórzy na widok tej zabawki:


a tak reaguje kamera na widok zabytku:

Post był edytowany 2016-12-08 20:21:12 przez zygmunjanb

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Rocznik 1952 BILORA Stahl Box:

To Pudełko z mojej kolekcji mimo swojego wieku jest w stanie idealnym, wygląda tak jakby wczoraj opuściło fabrykę Kurbi & Niggeloh Company z Radevormwald-u (zapewne dzięki skórzanemu futerałowi w którym się znajdowało) i jest bardzo łatwe w obsłudze, trzyma się kamerę w ręku za pasek zamontowany na obudowie a drugą ręką się pstraka .Dla bardziej ambitnych fotografów kamera posiada gwint do statywu i możliwość zamocowania wężyka spustowego.



Post był edytowany 2016-12-07 19:17:54 przez zygmunjanb

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Czasami jak nie ma słońca to używam nie tylko plastikowych aparacików z mojej kolekcji ale też i jakieś lustrzanki które mają jednak nieco więcej możliwości podczas pochmurnej pogodzie:



Wczorajsze fotki z nad Ruhry:






Tak na marginesie to w/w sprzęt był w użyciu po raz pierwszy i nie jestem zwolennikiem Nikonów ale jedno co mnie się w nim podoba to mała waga (nie ciąży za nado w plecaku) i funkcja długiego czasu - wciskam spust migawki idę na herbatę wracam i ponownie klik - dobre do zdjęć nocnych kiedy nie zawsze ma się pod ręką wężyk czy pilota.

Jeszcze jedna fotka:

Post był edytowany 2016-12-04 16:09:20 przez zygmunjanb

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.