Nie będę wyliczał w procentach, na pewno między 90 a 100, jest tu dosłownie kilka osób, które nie podpadają pod ten wątek. Jednak znakomita większość zachowuje się jak ten żeglarz (DAAD, nic do Ciebie nie mam :->), który żegluje sobie po ogroooomnym oceanie, cały jeden hektar wody. Przychodzi inny i mówi:
- Chłopie, zrzuć te umysłowe kajdany i wypłyń gdzieś w świat!
- Świat? Jaki świat? Przecież dalej nic nie ma.
- Jak to nie ma? Jest! Byłem, widziałem, wiem.
- W dupie byłeś, gówno widziałeś!
- No to sam sprawdź!
- A po co? Tu też mi się dobrze pływa. Poza tym tam nic nie ma.
Nie drażni mnie Wasza niewiedza, drażni głupi upór.
Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.