Czy ktoś robił powiększenia na papierze Fomabrom? Jak to suszyć. Mnie przykleja się do blachy i w żaden sposób nie odchodzi. Próbowałem emulsją do płótna, jest jako tako ale i tak brzegi pofalowane. Czy to już taka jakość?
Po kilku nieudanych próbach ze strychu przyniosłem pudełko z powiększeniami sprzed 30 lat na papierze fotobrom, kilka arkuszy namoczyłem, wysuszyłem i się nie przykleiły i nie mają pofalowanych brzegów, a więc to nie wina blachy.
Co z tą Fomą jest nie tak, a może nie zawracać sobie nią głowy i kupić np. Ilforda? Czy ktoś wykonuje dużo powiększeń czarno białych i ma więcej doświadczenia w tym temacie?