Czy ktoś z szanownych kolegów próbował kiedyś uzyskać zgodę na fotografowanie tak zwanych obiektów strategicznych? Mam kilka na celowniku, jak na przykład Koksownia Zdzieszowice, czy Elektrownia Bełchatów.
Chodzi wyłącznie o podanie procedury. Na gonienie się ze strażą tych obiektów nie mam zdrowia, a poza tym zawsze warto próbować legalnie.
Po prostu nie mam pomysłu do kogo pisać.
Dziękuję.
"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)