Bardzo mi miło zaprosić na wernisaż jak i do obejrzenia samej wystawy - 1 kwietnia, godz. 18, Warszawa, ul. Kolejowa 47a / U7.

....ciut o nasz:

Stowarzyszenie Ekwiwalenty powstało w roku 2013. Zgromadziło ludzi bardzo różnych zawodów, w różnym wieku. Niektórzy mają za sobą lata pracy artystycznej, wystawy, publikacje i nagrody w konkursach. Inni niedawno rozpoczęli swoją fotograficzną drogę twórczą. Łączy ich wspólne spojrzenie na fotografię. Niniejsza wystawa zbiorowa jest pierwszym wspólnym wydarzeniem, które pokaże skromną część ich dorobku artystycznego. Cel najważniejszy to przybliżenie szerszej publiczności ekwiwalentności w fotografii.
Zarówno nazwa Stowarzyszenia, jak i tytuł wystawy zbiorowej, wywodzą się z terminu fotograficznego powstałego w Stanach Zjednoczonych w trzeciej dekadzie XX wieku. W tym czasie, szczególnie w Europie, sztuka fotograficzna odchodziła od wiernego oddawania rzeczywistości w stronę eksperymentu i abstrakcji. Pojęcia ekwiwalentności po raz pierwszy użył w cyklu fotografii „Equivalence” Alfred Stieglitz. Kompletną regułę opracował i opublikował znacznie później (1963) Minor White, który swoje korzenie artystyczne wywodzi z Grupy f64. Grupa powstała w roku 1932 z inicjatywy Ansela Adamsa, Willarda Van Dyke’a i Imogen Cunningham. W jej składzie znalazł się też Edward Weston. Jego fotografie późniejszego okresu mają mniej dosłowny przekaz – są bardziej wrażeniowe.Twórczość Westona można umieścić pomiędzy pejzażystą Adamsem a wrażeniowo fotografującym Minorem Whitem. White poszerzył swoje poszukiwania o filozofię i rozwój świadomości –budował obraz bazując na własnych przeżyciach. Ekwiwalentność w swojej późniejszej twórczości rozwijają Paul Caponigro, Frederick Sommer, John Daido Loori.
Podstawą pracy fotografa-ekwiwalentalisty jest skupienie na własnych przeżyciach. Zdjęcia stają się zapisem doznań i emocji z momentu powstawania. Tych obrazów nie odczytuje się intelektualnie, ponieważ – zgodnie z zamierzeniami ich autorów – wykraczają one poza fizyczność obiektów, poza mierzalne formy, poza symbolikę, bariery językowe i kulturowe. Nie dają się jasno sklasyfikować na fotografię krajobrazową, abstrakcyjną lub kreacyjną.
Minor White regułę ekwiwalentu obrazuje w ten sposób: […] Kiedy fotograf przedstawia nam, czym jest dla niego ekwiwalent, opowie o jego wpływie na emocje: „Miałem pewne uczucie wobec czegoś i tak przedstawiam metaforę tego uczucia”. […]
Wrażenia twórcy zawarte w fotografii wyzwalają pewne emocje u odbiorcy, który na tę fotografię patrzy – obiekt zarejestrowany na zdjęciu przestaje być istotny, staje się uniwersalny i służy przekazaniu bodźców emocjonalnych, pozaintelektualnych. Do ich odbioru nie są potrzebne kontekst, lokalizacja, czas, osoby. Potrzebna jest intuicja, empatia. Zdjęcia są odbiciem, zamiennikiem, odzwierciedleniem – a więc ekwiwalentem – emocji, wspomnień, wrażeń twórcy. Odbiorca może interpretować obrazy w dowolny sposób, także całkiem odmiennie niż autor.

Na wystawie zostaną zaprezentowane 84 prace czternastu autorów. Zdjęcia zostały wykonane w standardzie archiwalnym, są to wydruki fotograficzne lub odbitki powiększone ręcznie. Prezentowane fotografie nie mają tytułów, czasami tylko podane jest miejsce i data ich wykonania.

www.ekwiwalenty.com



Obrazek

Post był edytowany 2016-03-21 10:36:19 przez Adriano