Mam maszyne (filmówkę) do C-41
Maszyna wywołała nie bez kłopotów mi kilka negatywów...
Były ok prócz zagnieceń spowodowanych zacinaniem i wyciaganiem raków podczas pracy reczne poprawianie itd ....
ale okazało się, że zacina się nadal juz miałem toto zezłomować... ale po wielkich bojach załatwieniu raków na części pomordowaniu się z blokowaniem i zniszczeniu paru negatywów naprawiłem mechanikę
Maszynę dostałem, więc szkoda było wywalić
Testy robiłem na jednej kliszy aby nie niszczyć zdjęć które robiłem.
Ale ostatnio wrzuciłem negatyw zdrowy do wywołania i wyszedł zmielony ... okazało się, że utrwalacz grzeje do prawie 80!!!
zwarcie na module sterowania :-(
naprawiłem....
Wywołałem następną kliszę ....
już nie pogięta wywołana prawidłowo i byłoby pięknie.
w czym kłopot:
Obraz jest ok
ale na całej długości kliszy czarne mazy (jakby nie dopłukane ...)
po przetarciu szmatką czy może zejdą, mazy robią się srebrne ...
Wygląda na zacieki jak z wody ale są czarne i nieregularne...
co moze byc przyczyną ??
nadmieniam, że podczas walk istnieje opcja że jeden z odczynników mógł dostać się do drugiego ...
tylko nie wiem czy problemem jest wywoływacz odbielacz , utrwalacz czy stabilizator :-(
bardzo proszę o pomoc ....
Pozdrawiam
Kłopot z wywoływaniem C41
MA
majewscyfoto
• 02-01-2016 13:33
Komentarze
OZ
ozjasz
02-01-2016 19:22
CZ
czmielek
02-01-2016 20:22
MA
majewscyfoto
02-01-2016 21:40
MA
majewscyfoto
02-01-2016 21:46
CZ
czmielek
02-01-2016 21:55