Ano właśnie!
Jesień już niewątpliwie jest. Jest jak to zwykle w Polsce, ciepła, złota i bajecznie kolorowa.
Czy zatem naszą jesień fotografować w kolorze?
Na negatywie, na mocno-nasyconym slajdzie?
Czy też fotografować na filmie czarno-białym? Czy pominięcie koloru da nam w zamian coś ekstra? Większą plastykę, możliwość klimatycznego pokazania kontrastów?
Proszę miłych ATistów o podpowiedzi...
Pozdr, Janeq
Tradycyjnie znaczy ciekawiej!