Zamieszczam poniższą treść na prośbę kol. jaskiniara:
"Prawdopodobnie jutro w godzinach popołudniowych i wieczornych będę w rejonie poznańskiego Rynku
może ktoś z ATeistów będzie w pobliżu?"
Grzesiek nie ma w tej chwili dostępu do internetu...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!