Końcówka września lub pierwsza połowa października to okres jesiennych uroków Rogalina . W zasięgu ręki jest rezerwat Krajkowo ze swoimi mokradłami, czy też pozostałości byłego PGRu w Trzebawiu z zachowaną dosyć dobrze starą gorzelnią (zdjęcia w mojej galerii) Na wypadek niepogody są lampy studyjne... Puste obory, stodoły, magazyny zbożowe. Jest czynna stajnia. Ok 30-40 min jazdy od Rogalina jest parowozownia w Wolsztynie. Atrakcji na kilka dni... Przewodnicy zapewnieni.
Możliwa (nawet wskazana) forma warsztatów, gdzie ktoś mógłby udostępnić nieco swojej wiedzy. Propozycja wystawy fotografii analogowej (zdjęcia, aparaty tez były by atrakcją w miejscowym Centrum Animacji Kultury w Puszczykowie to wymagało by szybkich kroków)
Warunki lokalowe uzależnione od uczestników.

Ja jestem ZA. Jeśli parę osób jeszcze to zapraszam.
Trzeba zacząć od terminu.