Awatar czarek

Syfrowe zdjęcia Ateistów

czarek 845

Może ktoś chciałby pochwalić się tutaj jakimś knotem, a nie może, bo syfrowy? Proponuję ten wątek. Ciekawe, czy dorobię się ekskomuniki...

Zaczynam



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 845

Awatar dzemski
dzemski

theatrePFF napisał(a):
Oj! Ja mam tylko trzy aparaty, i nie zamierzam więcej. No i na dodatek nie poszukuję materiałów po terminie To chyba bardzo niestosowne...


ja mam 18, co nie znaczy, że jestem onanistą sprzętowym



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar theatrePFF
theatrePFF

Też mam Szonego alfego z pierwszego tłoczenia, a jeszcze ajfonem czasem robię, aczkolwiek najczęściej go używam jako światłomierza.

Awatar zladygin
zladygin

theatrePFF napisał(a):
Oj! Ja mam tylko trzy aparaty, i nie zamierzam więcej. No i na dodatek nie poszukuję materiałów po terminie To chyba bardzo niestosowne...


To ja mam taką syfrę po terminie

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Oj! Ja mam tylko trzy aparaty, i nie zamierzam więcej. No i na dodatek nie poszukuję materiałów po terminie To chyba bardzo niestosowne...

Awatar dzemski
dzemski

theatrePFF napisał(a):
Nie wiem, czemu cyfra odmóżdża. Nie robię cyfrą, bo lubie obraz złożony z ziarna materiału tradycyjnego. Robiłbym cyfrą, jakby mnie było stać na dupę cyfrową do mamji. Nawet chętnie. A przepraszam- robaczki czy krzaczki to coś złego? Zdjęcie mozna wszystkim zrobić. Zupełnie nie kumam problemu. Czyli, zacny fotograf z początku ery fotografii powinien zanegować błony perforowane, tak? ( te fotograficzne)


i tak się własnie działo jak nastała era fotografii na celuloidzie. Ci od szkła uważali tych z wielkim i średnim formatem za coś gorszego. Potem Ci ze średnim i wielkim uważali za coś gorszego tych z 35mm itd itp. Dziś w erze fotografii cyfrowej dokładnie tak samo ci z wypasionymi fulfrejmami traktują tych od mikro43. Ot ludzie nie patrzą na to, że wszystko służy jednemu celowi, tylko są onanistami sprzętowymi i tyle.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar theatrePFF
theatrePFF

Nie wiem, czemu cyfra odmóżdża. Nie robię cyfrą, bo lubie obraz złożony z ziarna materiału tradycyjnego. Robiłbym cyfrą, jakby mnie było stać na dupę cyfrową do mamji. Nawet chętnie. A przepraszam- robaczki czy krzaczki to coś złego? Zdjęcie mozna wszystkim zrobić. Zupełnie nie kumam problemu. Czyli, zacny fotograf z początku ery fotografii powinien zanegować błony perforowane, tak? ( te fotograficzne)

Awatar olowek74
olowek74

Perkoz_1 napisał(a):
DAAD napisał(a):
Nie jestem przeciwnikiem wątku, ale i nie jestem jego zwolennikiem.
Wyczuwam jednak zupełny brak dobrych pomysłów, coś jak u naszych polityków przed wyborami.


Obawa jest taka aby zamieszczane 'cyfragnioty' nie stały się stricte takeś jakeś Flickrowate, czyli: kwiatuszek, kotek, piesek, robaczek i insze krzaczory Cyfra jednak totalnie odmóżdża. Sam wiem po sobie. Może lepiej na AT nie ryzykować z takimi pomysłami?

A kwiatki,kotki,pieski,krzaczki i robaczki na z negatywu dalej można wrzucać na forum czy też nie wolno?Pytam,bo ja architektury,gołych dup albo grzyba na ścianie raczej nie pstrykam.Jeśli już krzaki i robaczki są niedozwolone,to muszę poszukać innego miejsca dla siebie.

Awatar dzemski
dzemski

Perkoz_1 napisał(a):
Zakazu nie było. Ale były braki w sprzęcie. Bida domowa zmusiła abym wtedy był analogowo goły. Jedyny na stanie to był Flexaret. Tylko jak takim cudakiem dynamiczne foty robić?

Ale teraz, dzięki krachowi cenowemu na rynku analogów ( taka prawda - można JESZCZE teraz za śmieszne pieniądze cuda kupić)zabezpieczam się z nadmiarem i na tegoroczne Air Szoł w Radomiu Canonka z porządnym tele i Yashikę zabiorę. A jakże. Bynajmniej do zdjęć na wystawie statycznej.

Mieszkowego Ihagee Auto - Ultrixa, Kodaka No.3 Autographica czy Goerza raczej nie zaryzykuję zabrać na taki foto dżamprez bo tam będzie kilkaset tysięcy ludzi którzy zapewne pukali by się w czoło na mój widok z miną politowania nad bliźnim który cywilizacyjnie i psychicznie 'odleciał' Nie na moje nerwy takie emocje.


też fotografowałem w Radomiu 2 lata temu, tez cyfrą. Obejrzałem i w sumie uzbierałem fot na wystawę. np takie: samolocik



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Perkoz_1 napisał(a):
Zakazu nie było. Ale były braki w sprzęcie. Bida domowa zmusiła abym wtedy był analogowo goły. Jedyny na stanie to był Flexaret. Tylko jak takim cudakiem dynamiczne foty robić?

[ciach...]

Być może uznasz tę fotografię za mało dynamiczną (Yashica Mat), tę (również) (Kiev 88) albo tę (Yashica) czy tę (Flexaret). Ale warto próbować...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar PiotrCe
PiotrCe

czarek napisał(a):
Może ktoś chciałby pochwalić się tutaj jakimś knotem, a nie może, bo syfrowy? Proponuję ten wątek. Ciekawe, czy dorobię się ekskomuniki...

Zaczynam


Że mu sie ten łeb nie urwie...

Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

Zakazu nie było. Ale były braki w sprzęcie. Bida domowa zmusiła abym wtedy był analogowo goły. Jedyny na stanie to był Flexaret. Tylko jak takim cudakiem dynamiczne foty robić?

Ale teraz, dzięki krachowi cenowemu na rynku analogów ( taka prawda - można JESZCZE teraz za śmieszne pieniądze cuda kupić)zabezpieczam się z nadmiarem i na tegoroczne Air Szoł w Radomiu Canonka z porządnym tele i Yashikę zabiorę. A jakże. Bynajmniej do zdjęć na wystawie statycznej.

Mieszkowego Ihagee Auto - Ultrixa, Kodaka No.3 Autographica czy Goerza raczej nie zaryzykuję zabrać na taki foto dżamprez bo tam będzie kilkaset tysięcy ludzi którzy zapewne pukali by się w czoło na mój widok z miną politowania nad bliźnim który cywilizacyjnie i psychicznie "odleciał" Nie na moje nerwy takie emocje.

Post był edytowany 2015-07-28 14:46:17 przez Perkoz_1

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Perkoz_1 napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
film na nitro-celluloidzie/poliestrze, czy matryca CCD/CMOS - to tylko rejestratory kardów/ujęć

fotografia/zdjęcie to kadr/ujęcie - i tyle w temacie


W teorii absolutnie się to zgadza. W praktyce natomiast / podam na swoim przykładzie z A.D.2013 Air Show Radom / ustawia się tryb zdjęć seryjnych ( NEF + Fine JPEG) i ...... 2640 zdjęć których do dzisiaj nie raczyłem nawet pooglądać [ciach...]

To może trzeba było - choć spróbować - robić zdjęcia na tym Air Szoł - przy pomocy aparatu "tradycyjnego"? Zakaz jakiś był?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

Janeq-2010 napisał(a):
film na nitro-celluloidzie/poliestrze, czy matryca CCD/CMOS - to tylko rejestratory kardów/ujęć

fotografia/zdjęcie to kadr/ujęcie - i tyle w temacie


W teorii absolutnie się to zgadza. W praktyce natomiast / podam na swoim przykładzie z A.D.2013 Air Show Radom / ustawia się tryb zdjęć seryjnych ( NEF + Fine JPEG) i ...... 2640 zdjęć których do dzisiaj nie raczyłem nawet pooglądać A co do analoga mam następny przykład sprzed miesiąca. Mój plenerek w Muzeum Wsi Lubelskiej. Canon AE-1 Program, Kodak EKTAR 100 załadowany.Cały dzień łażenia i .....21 klatek naświetlone ! Pięknych klatek. Ale nad każdą zastanawiałem się po kilka razy czy warto. Z wielu ujęć po prostu zrezygnowałem bo szkoda Ektarka. I to jest najważniejsza i niezaprzeczalna przewaga fotografii analogowej. Magia i ta ekscytująca niewiadoma czy człek czegoś nie spieprzył.Brak "dopalaczy" w stylu autofokusa czy stabilizacji. No i przyjemność trzymania w ręku czegoś co jest z sercem zrobione i z najlepszych materiałów a nie plastikowej wydmuszki.Ale nie każdy oczywiście musi popierać mój punkt widzenia na ten temat. Mam jednak nadzieję, że AKURAT na AT taki punkt widzenia jest co najmniej mile widziany.

Post był edytowany 2015-07-28 14:18:08 przez Perkoz_1

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

film na nitro-celluloidzie/poliestrze, czy matryca CCD/CMOS - to tylko rejestratory kardów/ujęć

fotografia/zdjęcie to kadr/ujęcie - i tyle w temacie



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar dzemski
dzemski

ja tam na flikrze nie widuję tych ptaszków, kwiatków i zwierzątek. Kwestia polubienia odpowiednich profili i ma się na co dzień do oglądania świetne foty



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

dzemski napisał(a):
chciałem zauważyć, że chyba jest tu pomyłka flickra z instagramem
a kotka mam i ja, na flikrze, a co ;P
kotecek


Śliczny kotek. Dobry na "korzonki" Flickr vs Instagram ? Jeden czort. Pierdyliony syfrafotek z których znikomy promil coś sobą reprezentuje. Jedyny ogranicznik w cyfrowych orgiach to moim zdaniem "syndrom 99 000" czyli gwarantowanej przez producentów wytrzymałości migawki. Nie to co analog. 36 lub 12 klatek i szare komórki pracują. No i Photoshopa ni ma aby z kleksa zrobić Monę Lisę

Awatar dzemski
dzemski

chciałem zauważyć, że chyba jest tu pomyłka flickra z instagramem
a kotka mam i ja, na flikrze, a co ;P
kotecek



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

Perkoz_1 napisał(a):
DAAD napisał(a):
Nie jestem przeciwnikiem wątku, ale i nie jestem jego zwolennikiem.
Wyczuwam jednak zupełny brak dobrych pomysłów, coś jak u naszych polityków przed wyborami.


Obawa jest taka aby zamieszczane 'cyfragnioty' nie stały się stricte takeś jakeś Flickrowate, czyli: kwiatuszek, kotek, piesek, robaczek i insze krzaczory Cyfra jednak totalnie odmóżdża. Sam wiem po sobie. Może lepiej na AT nie ryzykować z takimi pomysłami?


Może i słowo "odmużdżanie" jest nieco (ale tylko nieco) przesadzone ale i ja się pod tymi opiniami podpisuję:
Stary Maciej.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Perkoz_1 napisał(a):
DAAD napisał(a):
Nie jestem przeciwnikiem wątku, ale i nie jestem jego zwolennikiem.
Wyczuwam jednak zupełny brak dobrych pomysłów, coś jak u naszych polityków przed wyborami.


Obawa jest taka aby zamieszczane 'cyfragnioty' nie stały się stricte takeś jakeś Flickrowate, czyli: kwiatuszek, kotek, piesek, robaczek i insze krzaczory Cyfra jednak totalnie odmóżdża. Sam wiem po sobie. Może lepiej na AT nie ryzykować z takimi pomysłami?

Najpierw była fotografia, później był Flicr. Nie jest prawdą, że "cyfra odmóżdża".
Przeglądając zdjęcia wystawiane na AT - ogląda się głównie: "kwiatuszek, kotka, pieska, robaczka, inne krzaczory". No i jeszcze "zdjęcia artystyczne". Dokładnie to samo co na portalach przeznaczonych do prezentowania wyłącznie zdjęć z aparatów cyfrowych...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar dzemski
dzemski

cyfra odmóżdża tylko słabe jednostki Nie powiem, ale na początku się nią zachłysnąłem. Moja pierwsza lustrzanka cyfrowa strzeliła ponad 70 000 fot w jakieś 3 lata. Potem zaczął się znów okres fotografii tradycyjnej i w dodatku średnioformatowej, gdzie na kliszy jest średnio 12 fot. Kupiłem następne lustro cyfrowe i w 4 lata zrobiłem nim jedynie 35 000 zdjęć. Na spektaklach z 200-300 zdjęć z pierwszego lustra zszedłem do 30-50 na drugim lustrze.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.