Awatar theatrePFF

O chamstwie, szacunku i fotografii słów kilka.

theatrePFF 85

Temat pozornie mało fotograficzny. Bo jakże można nazwać chamstwem brak opisu przy zdjęciu, zwłaszcza, gdy każdy już wie, że autor robi zdjęcia na trzech rodzajach materiałów, trzema aparatami, używa do wywoływania trzech rodzajów chemii. Uderzyć. Cała przyjemność. Tylko po czyjej stronie? Cytując klasyka( to zabawne, tak Go traktuję) zniżam się do poziomu gryzącej mnie watahy psów. Nie odczuwam tego w rzeczony sposób. W sposób sobie właściwy, megalomański uważam, że nadal stoję wśród tej maleńkiej hordy. Ona nadal ujada chcąc mi obgryźć piety, ale nie może. Niech ujada. Nie jest bowiem problemem brak opisu zdjęcia. Nie jest problemem samo zdjęcie, które bywa gorsze, czy lepsze technicznie. W sumie nie w każdym obrazie jakość stanowi podmiotowy element. Wiele lat temu fotografowałem praktycznie co się dało. Tak po prostu. Dla naciskania magicznego guzika, dla posłuchania trzasku migawki, dla zabawy w ciemni. Z czasem stało się to na tyle nudne, pozbawione treści, że zaprzestałem tegoż procederu. Kilkuletnia przerwa dobrze zrobiła dla higieny mózgu. To trochę jak rasowy muzyk, kompozytor, aranżer. On zwykle nie słucha. Jest w tym dużo racji. Moja fotografia jest jak każda inna. Po prostu jest. Dla jednych czytelna, dla innych bełkotliwa. Osobiście skrzętnie przeglądam zdjęcia na AT. Nie jest to już czas, jak przed laty, by się czegokolwiek tutaj nauczyć. Raczej jest to miejsce spotkań bardziej lub mniej towarzyskich, okraszonych zachwytami, samozachwytami czy jadem. Zawsze ciekawie, zawsze coś zostaje. Nie wiem, jak inni, ale oczekiwałbym dyskusji merytorycznej dotyczącej zarówno treści, jak i techniki. Nie istnieje, a jeśli już to rzadko. Nie mam nic do tego, że ktoś lubi lampy błyskowe, że lubi materiały z lat sześćdziesiątych, że pasjonuje się wymyślną chemią i gotowaniem tej zupy na różne sposoby. To też jest piękne dla danej osoby, każdy bowiem ma prawo do własnej definicji piękna.
Fotografuję facetów. Są różni. Heteroseksualni, homoseksualni, trans. Różni. Są piękni we własnej istocie, odważni. Mają własne życia, własne wizje, emocje. Zasługują na szacunek. Pozwalają na interpretację ich własnych bytów w sposób świadomy. Czy są pozbawieni leków? Raczej nie. Stereotyp mówiący, że fotograf "posuwa" swoje obiekty bywa często górą. Nie jest to prawdą, nawet, jeśli wchodzi w dość głębokie relacje z człowiekiem. Zarzuty promocji takich czy innych zachowań. Jakie to śmieszne i żałosne. Chyba bardziej, niż groźba bycia wyrzuconym z tego miejsca za niestosowanie się do regulaminu, którego po prostu nie ma. Jak w każdej społeczności mamo własne prawa do wyrażania swoich opinii, własnego zdania. Każda dyskusja polega na przerzucaniu się argumentami. Warunek jest jeden. Bardzo trudny. Zaniechanie oceny człowieka. Piszę o trudności zachowania tego warunku, gdyż sam mam problem z zachowaniem spokoju przy wycieczkach osobistych. Na forum AT osobiście znają mnie dwie osoby. Jedna czynna, druga niekoniecznie. Tylko te dwie osoby maja do tego jakiekolwiek prawo.
Po co to piszę? Z potrzeby wyjaśnienia, że robię to co lubię i tak jak lubię, że nie ma w tej robocie podtekstów, że istnieje kontekst, że każdy ma prawo do wyrażania siebie, że każdy ma prawo do wypowiedzenia własnego zdania, że nikt nie ma prawa do oceny człowieka, którego nie zna. To chyba wszystko.

Odpowiedzi 85

Awatar czarek
czarek

Pietrek, zdecydowanie powinieneś jeździć na plenery PPTFS Wyglądają, jakby organizował je Hitchcock. Oto, jak się zaczął jeden z nich. Później już tylko napięcie rosło



Foto: Jindřich Dupala.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar theatrePFF
theatrePFF

A jednak reagujesz. Musisz. Coś Ci nakazuje. Zatem dociera.Zatem mam kolejne pytanie. W którym miejscu zareagowałem negatywnie, czy nawet wrogo na komentarz dotyczący technikaliów, jakości, czy tego typu rzeczy. Nie wymagam "podobania się" Jeśli tak jest- poproszę o przykład. Jak na razie nagonka, jak to określił Cezary, trwa. Argumentów brak. Zatem... słucham i skwapliwie czekam.

Post był edytowany 2015-07-25 19:36:39 przez theatrePFF

Awatar jaskiniar
jaskiniar

theatrePFF napisał(a):
Rozmawiamy również, Czarku, o rzeczach bardziej zasadnych. Rozmawiamy o naciskach, o niechęci, o jadzie, o niemożności powstrzymania się od włażenia tam, gdzie się nie podoba. O jaraniu się czymś, co uznajemy, że nas nie jara. Rozmawiamy o wyciąganiu flaków z bliźniego, czyli o szeroko pojętej, rodzimej TRADYCJI, którą należy za wszelką cenę kultywować, i nie dopuszczać do jej jakiejkolwiek zmiany. Rozmawiamy o lkach i fobiach, do których tak trudno się przyznać. Rozmawiamy w końcu o trudnościach w zachowaniu dystansu, co też mi w mojej osobie przeszkadza. Rozmawiamy wreszcie o wyimaginowanych marzeniach, do których tak trudno się przyznać. W końcu... prawie każdy chciałby mieć własnego, dobrego Hasselka.

To Ty - koniecznie chcesz wekslować wszystkie rozmowy na te tematy. Zwłaszcza wtedy, gdy ktoś ma odwagę napisać, że Twoje zdjęcia mu się nie podobają. Nie interesuje Cię uzasadnienie - od razu odbierasz takie opinie w kategoriach "nacisku", "jadu", "włażeniu", "wyciąganiu flaków", etc. Przeczytaj - choć odrobinę krytycznie - swoje własne wypowiedzi. Te deklaracje - głoszone w sposób pogardliwie lekceważący tych którzy - nawet teoretycznie, bądź we fragmentach - się z nimi nie zgadzają. Sam - jako Pietrek pisałeś coś o "eksperymentach socjalnych", które prowadzisz.
Nawiązując do imperatywu kategorycznego - jeśli takowy odczuwasz w zakresie "leczenia fobii" u innych - to trudno. Ale - to raczej nie to miejsce...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar theatrePFF
theatrePFF

Rozmawiamy również, Czarku, o rzeczach bardziej zasadnych. Rozmawiamy o naciskach, o niechęci, o jadzie, o niemożności powstrzymania się od włażenia tam, gdzie się nie podoba. O jaraniu się czymś, co uznajemy, że nas nie jara. Rozmawiamy o wyciąganiu flaków z bliźniego, czyli o szeroko pojętej, rodzimej TRADYCJI, którą należy za wszelką cenę kultywować, i nie dopuszczać do jej jakiejkolwiek zmiany. Rozmawiamy o lkach i fobiach, do których tak trudno się przyznać. Rozmawiamy w końcu o trudnościach w zachowaniu dystansu, co też mi w mojej osobie przeszkadza. Rozmawiamy wreszcie o wyimaginowanych marzeniach, do których tak trudno się przyznać. W końcu... prawie każdy chciałby mieć własnego, dobrego Hasselka.
Dyskusje światopoglądowe są Czarku twórcze, i dobrze, by były. Jaki jest stosunek Jacka do nich, nie wiem. Może się wypowie.

Post był edytowany 2015-07-25 19:26:46 przez theatrePFF

Awatar czarek
czarek

implicite napisał(a):
Od dłuższego czasu zabiegam za to o powrót Kwadrata

O nie...

Obrażanie nie jest tolerowane

Zawsze powtarzam, że obrażanie jest domeną odbiorcy, nie nadawcy, co zresztą jako człowiek wszechstronnie wykształcony, rzekłbym: człowiek renesansu, powinieneś wiedzieć.

Za wszelką cenę natomiast bronię prawa każdego AT-isty do publikacji swoich zdjęć

A swoich poglądów?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar jaskiniar
jaskiniar

theatrePFF napisał(a):
Jaskiniarze. Obracasz się cały czas wokół regulaminu, którego tu NIE MA! Nie wiem, czy tylko ja i Czarek to widzimy. Pamiętaj, że nie każdy musi być wielbicielem Kanta. Ja imperatywu kategorycznego nie uznaję.
[ciach...]

Jak zwykle - z przykrością to napisałem - czytasz wpisy osób, z którymi dyskutujesz nieuważnie i naciągasz ich (tych współdyskutantów) wypowiedzi do swoich teorii.
Nie jest istotne, czy o zasadach regulujących publikacje fotografii na tym Portalu będziemy pisali, że to regulamin, umowa czy zasady.
Przy wstawianiu kolejnego zdjęcia każdy z Użytkowników ma możliwość przeczytania - co następuje:
theatrePFF napisał(a):
1. Wymagany jest format jpg. Zdjęcie nie może mieć więcej niż 1 MB.
2. Proszę nie wczytywać więcej niż 2 zdjęcia na dzień.
3. Zdjęcie ładowane jest w oryginalnych wymiarach, zadbaj więc o jego "przyjazny" rozmiar. Jeśli ładujesz duże zdjęcia możesz skorzystać z opcji pomniejszania, zaznacz wtedy "pomniejsz do szerokości..."
4. Z racji tematyki strony w galerii umieszczamy zdjęcia wykonane aparatami tradycyjnymi. Poprzez aparat tradycyjny rozumiemy aparat, który rejestruje zdjęcie na kliszy. Prosimy nie umieszczać zdjęć wykonanych aparatami cyfrowymi.
5. Uwaga nowi użytkownicy! Na następnym ekranie w polu "opis zdjęcia" proszę napisać jakim aparatem zostało wykonane zdjęcie. Brak takiej informacji spowoduje usunięcie zdjęcia. Natomiast podanie nieprawdziwej informacji może spowodować usunięcie Twojego konta ze strony www.aparaty.tradycyjne.net.

Nie wiem co ma do stosowania tych zasad imperatyw kategoryczny Kanta. Ty - świadomie - się do nich nie zastosowałeś. I tyle
ps
co więcej - dosyć lekceważąco się wyrażałeś o tych wszystkich, którzy się do tych zasad dostosowują.
pps
Gwoli ścisłości - Kol. theatrePFF - zarejstrowała/zarejestrował się na AT 13 dni temu, nie była/był uprzejmy - w informacjach o sobie samym - podać jakimi aparatami fotografuje. Jeśli nawet możemy przyjmować, że pkt. 5 nie do końca dotyczy Użytkowników o dłuższym stażu - to przyjęcie założenia, że ktoś kto jest członkiem AT od niecałych dwóch tygodni NIE JEST użytkownikiem "nowym" - jest nie do obrony

Post był edytowany 2015-07-25 19:18:22 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar czarek
czarek

theatrePFF napisał(a):
A posuwałem?

A skąd mam wiedzieć...? Rozmawiamy o stereotypach, nie o faktach



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar theatrePFF
theatrePFF

Jaskiniarze. Obracasz się cały czas wokół regulaminu, którego tu NIE MA! Nie wiem, czy tylko ja i Czarek to widzimy. Pamiętaj, że nie każdy musi być wielbicielem Kanta. Ja imperatywu kategorycznego nie uznaję.
Rafciu. Zupełnie inaczej rozumujemy, i niech tak zostanie. Zauważ, że gdybyś Ty, oraz koledzy zgodni z Tobą nie usiłowali ( zpewne z powodu zdenerwowania, a może zabawy, a może z innych przyczyn) mielić spraw światopoglądowych, nie byłoby dyskusji.
Po raz kolejny powtarzam, że Jacek nie zabiegał o mój powrót.
W przypadku fotografii innej niż pejzaż, kwestie światopoglądowe zawsze będą wyłazić. Myślę, że to jest bardzo dobre.
W jakiś magiczny sposób dyskusje takie jak ta Ciebie, rafciu kręcą, bo rączo do nich dołączać. Ja nie ukrywam, że mnie tak. Więc nie narzekaj, tylko brnij, ale zanim to zrobisz, podaj mi choć jeden przykład zdjęcia na AT, które skomentowałem w sposób taki, by wywołać burzę. Będę zobowiązany, zaś Ty w moich oczach usprawiedliwiony.

Awatar rafcio
rafcio

.

Post był edytowany 2015-07-26 00:54:26 przez rafcio

Awatar jaskiniar
jaskiniar

implicite napisał(a):
[ciach...] Za wszelką cenę natomiast bronię prawa każdego AT-isty do publikacji swoich zdjęć. [ciach...]

Mam nadzieję, że w tej obronie zwracasz uwagę na to, by publikujący - stosowali się do przyjętych zasad. Bo za chwilę okaże się, że w podobny sposób ("przecie wszyscy wiedzą jakim aparatem fotografuję"), ktoś uzasadni "włożenie" 10 fotografii jednorazowo. ("Dziś włożyłem 10, ale za to przez kolejne cztery dni nie wstawię żadnego - w sumie będzie po dwa przez pięć dni"). Nie daj się wciągnąć - jako Admin - w "zarządzanie sumieniami i moralnością". Pilnuj (jeśli chcesz i możesz) rzeczy podstawowych...

Post był edytowany 2015-07-25 17:44:24 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar implicite
implicite

"Kiedy rozum śpi, budzą się demony". Żeby je przepędzić, zdecydowałem się skreślić kilka słów sprostowania.

Rafciu, to nawet sympatyczne, że w takich chwilach mogę na Ciebie liczyć. Byłoby jednak sympatyczniej, gdybyś swoją niechęć do mnie budował na faktach.

Nie zabiegałem o powrót Pietrka. Pytałem go tylko, czy wróci. Od dłuższego czasu zabiegam za to o powrót Kwadrata, co mam nadzieję, niedługo będzie mógł potwierdzić osobiście.

Obrażanie nie jest tolerowane, ale ja też nie jestem na całodobowym etacie na AT. Ktoś Cię obraża, dajesz mi znać, to takie proste.

Nie wiem, co masz na myśli pisząc, że "szerzę swój światopogląd za wszelką cenę". Mam jednak do Ciebie maleńką prośbę, żebyś mi nie tłumaczył. Za wszelką cenę natomiast bronię prawa każdego AT-isty do publikacji swoich zdjęć. Jeżeli zatem ktoś kiedyś rzuci się na Ciebie z takim impetem, jak homofobicznie nastrojeni AT-iści rzucili się na Pietrka, pierwszy stanę w Twojej obronie. Nawet, jeżeli niedoinformowani AT-iści uznają, że broniąc Cię, za wszelką cenę szerzę jakiś światopogląd.



Wstęp do wątpienia
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

rafcio napisał(a):
Subadmin zabiegał o twój powrot na AT...
Szerzy swoje światopogladowe przekonania za wszelką cenę.



Napewno coś w tym jest - i to chyba sporo prawdy



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Być może to przejaw zbytniego przewrażliwienia na własnym punkcie, ale odczytuję - spore fragmeny Twojej wypowiedzi jako kierowane do mnie. Między innymi dlatego, że jedynie w moich wypowiedziach pojawiły się zwroty, które - jak widać - bardzo Cię ubodły, a których to zwrotów - według mnie - użycie odebrałeś niewłaściwie. Do czego zresztą miałeś pełne prawo....

theatrePFF napisał(a):
Temat pozornie mało fotograficzny. Bo jakże można nazwać chamstwem brak opisu przy zdjęciu, zwłaszcza, gdy każdy już wie, że autor robi zdjęcia na trzech rodzajach materiałów, trzema aparatami, używa do wywoływania trzech rodzajów chemii.

Pozwoliłem sobie napisać co następuje:
jaskiniar napisał(a):
Świadome niestosowanie się do tego zapisu - można odbierać w różny sposób. Między innymi jako przejaw lekceważenia "słabych", którzy z własnej, nieprzymuszonej woli respektują ustalone zasady.
Nie widzę najmniejszego powodu, byś Ty - czy ktokolwiek inny - okazywał mi publicznie lekceważenie. Jest to zachowanie niegrzeczne, niekulturalne - wręcz chamskie.

Wydawało mi się, że z tego fragmentu wynika wyraźnie, że to co napisałem - to przedstawienie tego ja tak odbieram Twoje zachowanie (dodatkowo w kontekście innych Twoich stwierdzeń, np. tego: "Ale nie rób regulaminowo. To dobre dla słabych" )
Nie śledzę wszystkich opisów przy zdjęciach i nie pamiętam tego kto, jakimi aparatem zdjęcia robi, na jakich negatywach, w jaki sposób wywołuje. Sam - mając do dyspozycji kilka aparatów - głównie używam jednego, więc właściwie też mógłbym "olać" ustalenie wstępne. Podobnie jak inni. Z jakiś powodów - nie "olewają", bez względu na to jak ich fotografie są przyjmowane, co fotografują, jak opracowują prezentowane obrazki.
Ty natomiast - świadomie naruszając jakieś tam zasady - usiłujesz powiązać krytykę tego zachowania z tym co fotografujesz i Twojego podejścia do fotografii.
theatrePFF napisał(a):
Uderzyć. Cała przyjemność. Tylko po czyjej stronie? Cytując klasyka( to zabawne, tak Go traktuję) zniżam się do poziomu gryzącej mnie watahy psów. Nie odczuwam tego w rzeczony sposób. W sposób sobie właściwy, megalomański uważam, że nadal stoję wśród tej maleńkiej hordy. Ona nadal ujada chcąc mi obgryźć piety, ale nie może. Niech ujada. Nie jest bowiem problemem brak opisu zdjęcia. Nie jest problemem samo zdjęcie, które bywa gorsze, czy lepsze technicznie. W sumie nie w każdym obrazie jakość stanowi podmiotowy element. Wiele lat temu fotografowałem praktycznie co się dało. Tak po prostu. Dla naciskania magicznego guzika, dla posłuchania trzasku migawki, dla zabawy w ciemni. Z czasem stało się to na tyle nudne, pozbawione treści, że zaprzestałem tegoż procederu. Kilkuletnia przerwa dobrze zrobiła dla higieny mózgu. To trochę jak rasowy muzyk, kompozytor, aranżer. On zwykle nie słucha. Jest w tym dużo racji. Moja fotografia jest jak każda inna. Po prostu jest. Dla jednych czytelna, dla innych bełkotliwa. Osobiście skrzętnie przeglądam zdjęcia na AT. Nie jest to już czas, jak przed laty, by się czegokolwiek tutaj nauczyć. Raczej jest to miejsce spotkań bardziej lub mniej towarzyskich, okraszonych zachwytami, samozachwytami czy jadem. Zawsze ciekawie, zawsze coś zostaje. Nie wiem, jak inni, ale oczekiwałbym dyskusji merytorycznej dotyczącej zarówno treści, jak i techniki. Nie istnieje, a jeśli już to rzadko. Nie mam nic do tego, że ktoś lubi lampy błyskowe, że lubi materiały z lat sześćdziesiątych, że pasjonuje się wymyślną chemią i gotowaniem tej zupy na różne sposoby. To też jest piękne dla danej osoby, każdy bowiem ma prawo do własnej definicji piękna.
Fotografuję facetów. Są różni.
[ciach...]
Po co to piszę? Z potrzeby wyjaśnienia, że robię to co lubię i tak jak lubię, że nie ma w tej robocie podtekstów, że istnieje kontekst, że każdy ma prawo do wyrażania siebie, że każdy ma prawo do wypowiedzenia własnego zdania, że nikt nie ma prawa do oceny człowieka, którego nie zna. To chyba wszystko.

Nikt pod tą fotografią nie "zarzucał" Ci - przynajmniej ja z pewnością nie - że fotografujesz facetów, albo że masz takie czy inne poglądy na realizację fotograficznej pasji. Napisałem, że fotografia mi się nie podoba - i że przekroczyłeś/naruszyłeś pewne zasady. Ot i wszystko. Prawdopodobnie, gdybyś podał w opisie zdjęcia jakim aparatem zdjęcie wykonałeś, nie komentowałbym w ogóle, bo - bodaj przy tym samym zdjęciu wstawionym wcześniej (albo przy podobnym) uzasadniałem już dlaczego tez zdjęcia mi się nie podobają. Całe to Twoje zachowanie przy okazji tej fotografii odbieram jako prowokację - mającą ponownie wzbudzić dyskusję dotyczącą tego, czego tyczyła poprzednia...
Trochę upraszczając - przypominasz mi swoim zachowaniem faceta, który wjeżdża w ulicę jednokierunkową pod prąd, a zatrzymany protestuje przeciw mandatowi i konieczności zawrócenia twierdząc, że policjant dyskryminuje go z racji jego (tego faceta) poglądów politycznych...

Post był edytowany 2015-07-25 17:21:58 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar rafcio
rafcio

.

Post był edytowany 2015-07-26 00:53:55 przez rafcio

Awatar czarek
czarek

theatrePFF napisał:
Stereotyp mówiący, że fotograf 'posuwa' swoje obiekty bywa często górą. Nie jest to prawdą, nawet, jeśli wchodzi w dość głębokie relacje z człowiekiem.

Naprawdę...? A ja tyle lat zazdrościłem fotografom tego posuwania...
Aha, Tobie nie zazdrościłem.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar theatrePFF
theatrePFF

rafcio. Nie pojmuję Twojej logiki. Nie muszę, ale znów przywaliłeś jak gołąb o parapet. Mniemam, że tekst powyższy przytoczyłeś jako moją ocenę Twojej zacnej osoby. Nie ma tu oceny Ciebie. Wczytaj się mocno a później znajdź jakikolwiek fragment mówiący o tym, że rafcio jest taki, czy też inny. Dodatkowo nadmieńmy, że jest to fragment wyrwany z kontekstu. To wada tekstu pisanego. Zawsze można tak poczynić.
DAAD- o gustach ponoć się nie dyskutuje. Na temat dobrego wychowania dużo napisano. Też chyba nie ma definicji. Chyba, że mówimy o etykiecie.

Post był edytowany 2015-07-25 14:04:27 przez theatrePFF

Awatar DAAD
DAAD

theatrePFF napisał(a):
Słowem, jeśli mamy cel zawsze posługujemy się umiejętnie. Jaka jest definicja tej umiejętności? Poprawność? Zbieżność z myślą stada? Uległość i dostosowanie?


Tu z kolei ja się nie zgadzam.
Definicja nie istnieje, to kwestia gustu i dobrego wychowania.
Jedni z tym się rodzą, inni nabywają, jeszcze innym nigdy to nie będzie dane.
Nie zależy to również od wykształcenia i majątku.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rafcio
rafcio

.

Post był edytowany 2015-07-26 00:52:47 przez rafcio

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Tak, ale oceniasz swoje wyobrażenie o człowieku kryjącym się za awatarem. Nie człowieka. Załóż zatem taką sytuację, że tegoż osobnika spotykasz gdzieś na żaglówce. Nie wiesz, że to ten sam, co kryje się za awatarem. Ale masz dodatkowo mowę ciała, gesty, mimikę, zapach, a często nawet flaszkę do towarzystwa. Słowo jest ważną materią, to prawda, ale zakładasz z góry "umiejętne" się nim posługiwanie. Masz na to definicję? Słowem, jeśli mamy cel zawsze posługujemy się umiejętnie. Jaka jest definicja tej umiejętności? Poprawność? Zbieżność z myślą stada? Uległość i dostosowanie?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.