Awatar PiotrCe

Czy jest sens?

PiotrCe 57

Szybkie pytanie i prośba o doradztwo - czy jest sens dopłacić 5 stówek i kupić F5(1500zł) zamiast F100 (1000zł)?
Oba jednakowo zadbane. Przynajmniej wizualnie.

Sprawa dość pilna.

Post był edytowany 2015-07-08 09:12:23 przez PiotrCe

Odpowiedzi 57

Awatar PiotrCe
PiotrCe

jarecki napisał(a):
Oba aparaty są świetne i oba polecam, jeżeli wielkość i waga piątki ci nie przeszkadza to bierz ten model. Ja najpierw kupiłem setke, a po roku dokupiłem piątke i gwarantuje ci , że jak kupisz F100 to za jakiś czas dokupisz F5, albo będziesz żałował, że od razu tego nie zrobiłeś. 500 zł to żadna różnica w cenie , nowe aparaty różniły się ceną o ok. 5000zł.


To jak mam przechodzic taka droge to chyba trzeba od razu szukać F6 w dobrych pieniądzach. Coraz bardziej sklaniam sie do takiego wniosku.
Albo F100 albo od razu F6. Bez posredniego krowiastego F5.

Awatar Marian
Marian

raczej hilux



albo mesiek .trzygwiazdkowy, sezonowany w betonowych silosach...

Post był edytowany 2015-07-12 19:37:05 przez marian



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar romek
romek

marian napisał:
czyli corolla jest najlepszym autem?


w afganistanie owszem!

Awatar Marian
Marian

czyli corolla jest najlepszym autem?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar espresso
espresso

jabil napisał(a):


I bez wątpliwości F5 na najleprza na świecie lustrzanka analogowa.


Gdyby to Twoje twierdzenie było prawdą, to F5 miało by 95% udział w rynku.

ps. Miałem niegdyś wspomnianą Minoltę, a mój starszy, dobry kolega F5 i zawsze z " zazdrością " patrzył na mój sprzęt.
Bardzo mile ją wspominam, łącznie z jej cyfrowym następcą.

Post był edytowany 2015-07-12 19:17:48 przez espresso

Awatar jarecki
jarecki

Posiadam oba wymienione modele od kilku lat , więc powiem tak- jeśli chodzi o pomiar światła to F5 w systemie matrycowym jest lepszy, bardziej wypośrodkowany , przez to idealnie naświetla cz-b,slajdy i negatywy kolorowe. W F100 przy negatywach cz-b mam stale włączoną korekcje naświetlania na +0,5. W f5 zdarzało mi się robić szybkie strzały pod światło , gdzie nie było czasu pomyśleć i wprowadzić korektę naświetlania , a ten skurczybyk jak by wiedział , że to portret pod światło i naświetlał prawidłowo. Gdzieś kiedyś czytałem , że ten aparat ma w pamięci zapisane różne sceny i na podstawie oświetlenia kadru wprowadza korekty do ekspozycji i to naprawdę działa. W F100 nie ma takich wodotrysków, ale oczywiście jego pomiar też jest bardzo dobry, ale wiadomo lepsze jest wrogiem dobrego. Jeśli chodzi o szybkość Af to są bardzo porównywalne, mam wrażenie , że w F5 ustawianie ostrości przebiega o ułamek sekundy szybciej, ale w codziennych warunkach nie ma to żadnego znaczenia. W F100 lepiej jest rozwiązana sygnalizacja wybranego punktu AF, jest on podświetlany na czerwono , a w F5 sygnalizują go znaczniki na brzegu matówki. Jeśli chodzi o zasilanie to mój f100 pracuje bez problemu na akumulatorkach natomiast piątka działa tylko na świeżo naładowanych akku , jak trochę spadnie napięcie to od razu sygnalizuje wyładowane baterie. Oba aparaty są świetne i oba polecam, jeżeli wielkość i waga piątki ci nie przeszkadza to bierz ten model. Ja najpierw kupiłem setke, a po roku dokupiłem piątke i gwarantuje ci , że jak kupisz F100 to za jakiś czas dokupisz F5, albo będziesz żałował, że od razu tego nie zrobiłeś. 500 zł to żadna różnica w cenie , nowe aparaty różniły się ceną o ok. 5000zł.

Awatar Fotopan
Fotopan

Tak nie da się nic poradzić. Oba fajne, ale też inne. Jak masz kasę bierz oba, a później ten mniej odpowiadający odsprzedasz. Ja w taki sposób "wyselekcjonowałem" kilka aparatów. To sprzęt używany, trzeba o tym pamiętać.

Awatar Perkoz_1
Perkoz_1

jabil napisał(a):
Tak, ale Ken Rockwell napisał także:
'I was always afraid of the F5's gargantuan size, weight and astronomical price, but now that the F5 sells for less than my last CF card, and that I'm acclimated to this size camera after shooting the D3 since 2007, the F5 is a total winner for any sort of photography that doesn't need light weight.'

I bez wątpliwości F5 na najleprza na świecie lustrzanka analogowa.


Można polemizować z tą najlepszością. Zależy co kto lubi i co ma na myśli pod pojęciem "analogowości". Dla mnie najlepsze analogi to Canony A1 i AE-1 Program oraz Nikoś FE 2. Po prostu uwielbiam "klasykę". No ale to kwestia gustu a o gustach się nie dyskutuje.

Awatar jabil
jabil

Tak, ale Ken Rockwell napisał także:
"I was always afraid of the F5's gargantuan size, weight and astronomical price, but now that the F5 sells for less than my last CF card, and that I'm acclimated to this size camera after shooting the D3 since 2007, the F5 is a total winner for any sort of photography that doesn't need light weight."

I bez wątpliwości F5 na najleprza na świecie lustrzanka analogowa.

Awatar PiotrCe
PiotrCe

Fotomanek napisał(a):
Nikona F100 nie kupuje się za 1000 zł. tylko za 700 i to w stanie niewskazującym na użytkowanie!.

***


To bym się już z tak nie szczypał o stówkę czy dwie jakbym wiedział że jest igła. A takiego mam na oku i jest z gripem w komplecie.
Co do linków. Są wymowne. Tyle powiem.
Dziękuję.

Post był edytowany 2015-07-10 16:11:16 przez PiotrCe

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Witaj Fotomanku, zapraszam do galerii



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Fotomanek
Fotomanek

czarek napisał(a):
F5 i F100 to dwa różne światy.
Z całym szacunkiem, ale:
Przede wszystkim, Nikona F100 nie kupuje się za 1000 zł. tylko za 700 i to w stanie niewskazującym na użytkowanie!!
Trzeba zatem wyczekać, co się jednak opłaca nadzwyczaj.

Poza tym, wystarczy przeczytać to:

Ken Rockwell:
The F100 is the world's second-best 35mm SLR camera. I was happy to pay full price, about $1400, in 1999, for mine. I could have paid not much more for the F5 at the time, but I preferred the newer F100.
Don't ever forget that there is no other 35mm camera on Earth offering a better combination of practical features and performance (for me anyway) to get you the images you demand.
Get a used F100 for a few hundred dollars and you'll have gotten the deal of the century!
If you don't mind the expense, get an F6, which is more refined from the F100.

A także tu: http://www.fotopolis.pl/n/986/fotograf-niedzielny-dwa-nikony-i-minolta-nikon-f100-minolta-dynax-7-i-nikon-f80/

I tu: http://www.bythom.com/F100.htm

***

Post był edytowany 2015-07-10 15:25:54 przez Fotomanek

Awatar DAAD
DAAD

Jest prawdopodobne, że F5 przejechał setki filmów bo to nie sprzęt dla fotoamatora.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar PiotrCe
PiotrCe

czarek napisał(a):
jeśli w dobrym stanie mechanicznym, to brać bez dyskusji.


No i w tym szkopuł że się tego nie dowiesz ze zdjęcia. Bo ładny wygląd nie musi być wyznacznikiem stanu technicznego. Choć daje nadzieję. A sprzęt daleko. Nie pomacasz.

Awatar czarek
czarek

F5 i F100 to dwa różne światy. O ile dobrze pamiętam, F5 na komplecie baterii skręcał mi 10-11 rolek. Baterii - a teraz mamy tanie akumulatorki

PS Myślę, że za 1500, jeśli w dobrym stanie mechanicznym, to brać bez dyskusji.

Post był edytowany 2015-07-08 10:22:03 przez czarek



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar PiotrCe
PiotrCe

No niby tak. Ale piszą też że cieżki i żre baterie. Nie wiem co to znaczy żre bo nie mam porównania. I pancerny jest.
Ale czy ma np. lepszy pomiar ekspozycji albo jakąś inną cenną zaletę? Ma lustro ponoszone choć szczerze mówiąc na razie ani mnie to ziębi ani grzeje.
Ma też 100% widoczności wizjera.
Różnica jest nieduża a jeśli przekładało by się to na coś lepszego to w sumie czemu nie?

Post był edytowany 2015-07-08 09:42:30 przez PiotrCe

Awatar ozjasz
ozjasz

Jak bym miał te 500 stów dołożyć, to bym dołożył.
Nie znam się ale widzę po opisie że F5 to chyba jeden z najwyższych wypasów.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.