Awatar jaskiniar

plener z Sejem - reperkusje...

jaskiniar 126

Zazdraszczam pleneru i postanowiłem trochę Kolegom, którzy się świetnie bawili i porobili masę pięknych fotografii zepsuć dobry humor. A może by tak - korzystając z faktu iż "znajdujemy się" (bądź co bądź) na forum poświęconym fotografii poprosić Sz. P.T. Kolegów o zorganizowanie - w ramach rzeczonego forum poplenerowej wystawy?
Rzecz wyłącznie na pierwszy rzut oka nosi znamiona niemożliwego misia. Przy akceptacji pozostałych Użytkowników - dałoby radę coś takiego przeprowadzić. Jak sobie taki "event" (nie cierpię tego słowa, ale "impreza" do rzeczywistości wirtualnej nie pasuje mi jeszcze bardziej) wyobrażam? Otóż tak.
Każdy z uczestników Pleneru - wybiera ze zdjęć wykonanych podczas tegoż - cztery, według niego najciekawsze, najładniejsze, naj... etc. Oczywiście po wywołaniu negatywów i obróbce własnej... W określonym wcześniej pomiędzy uczestnikami pleneru czasie (dzień, godzina) - "wrzuca" wszystkie zdjęcia na AT - w opisie zaznaczając, że są to prace powstałe w trakcie pleneru. Tytuł dowolny ale dobrze byłoby, by na końcu tytułu - celem identyfikacji znalazły się - np. dwie literki: PS (Plener z Sejem). W rzeczonym czasie - który po ustaleniu powinien zostać podany do wiadomości ogólnej pozostali Użytkownicy AT postarają się nie publikować swoich fotografii. Np. danego dnia od 11.00 do 11.20 wstawia zdjęcia plenerowicz A, od 11.20 do 11.40 plenerowicz B, itd.
Myślę, że pozostali Użytkownicy - jak również Władza oraz kol. Funkcyjni - wyrażą zgodę, by - wyjątkowo, dla celów tej wirtualnej wystawy poplenerowej, uczestnicy mogli przekroczyć umowną liczbę fotografii prezentowanych w ciągu 24 godzin. Być może będzie to tworzenie precedensu - ale wydaje mi się, że taki precedens wart jest "odstępstwa od zasad". Może - w przyszłości taka forma prezentacji prac wykonanych w czasie wspólnego (w ramach wspólnoty AT) fotografowania - będzie punktem startowym do szerszego prezentowania twórczości AT-eistów? Może zachęceni taką formą prezentacji inni Użytkownicy zechcą zorganizować podobne, fotograficzne spotkania? Oczywiście warunkiem będzie tak otwarta forma "rekrutacji" do uczestnictwa w wewnątrz AT-eistycznej imprezie? Co Szanowne Koleżeństwo myśli o tej propozycji?
pozdrawiam
jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)

Odpowiedzi 126

Awatar Marian
Marian

to ja prawem precedensu zaczynam wsawiac po piec na dobe. mam nadzieje ze nie przeszkadzam....



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar jaskiniar
jaskiniar

czarnobialykwadrat napisał(a):
na szczęście nie muszę nikomu niczego udowadniać

lucky You



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

czarnobialykwadrat napisał(a):
na szczęście nie muszę nikomu niczego udowadniać


a siebie gdzie zaliczasz?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

na szczęście nie muszę nikomu niczego udowadniać

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Dla czystej wprawy możemy się pobawić w dyskusję. Ale jeśli np. zakładasz, że "sprowokowany" moimi czy Jacka odpowiedziami "zasłużysz" na trwałego bana - to raczej się rozczarujesz. To co - i jak napiszesz - zależy wyłącznie od Ciebie

czarnobialykwadrat napisał(a):
[ciach...]
przecie chodzi mi o to że coraz bardziej ingerujesz w to co komuś wolno a co nie.

Żeby się nie poddawać temu terrorowi - profilaktycznie nie prezentujesz żadnych fotografii, ale jesteś skłonny - dla "popsucia zabawy" innym coś "wrzucić". Tylko dlatego, że ktoś prosi byś w danym momencie nie wrzucał. Nie widzisz, że jest to spisek mający na celu sprowokowanie Ciebie do prezentacji jakiejś fotografii?
czarnobialykwadrat napisał(a):
Wymyśliliście sobie zabawe, i przy okazji administracyjnie będziecie dyskryminować tycvh co nie chcą się w tę zabawe bawić, tu jest sedno, nie to czy się dostosujesz czy nie do czyjegoś spania.

Nic nie stoi na przeszkodzie, byś Ty wymyślił - sobie i innym - inną zabawę. Dalej
Godziny "wrzucania" - jeśli dojdzie do realizacji - będą podane publicznie. Dla większości - mam nadzieję - po to, by "pozwolić nam się bawić". Jeśli Ty będziesz chciał skorzystać z tej informacji by tę zabawę popsuć - nikt Ci tego nie zabroni. To co piszemy i robimy świadczy głównie o nas samych. Pamiętasz?
czarnobialykwadrat napisał(a):
i nadal czekam na odpowiedź na pytania

Czy te odpowiedzi Cię satysfakcjonują, czy też mam bardziej szczegółowo rozpisać nasze (pardą: moje) ewentualne myśli i działania gdy przyjdzie co do czego?

Post był edytowany 2015-04-23 22:32:10 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar MartaW
MartaW

To ja tylko dodam od siebie, że bardzo żałuję, ze nie mogłam wziąć udziału w tym plenerze i że liczę na mnóstwo zdjęć, przy których oglądaniu będę się czuła tak, jakbym tam z Wami była



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

implicite napisał(a): jak moglibyśmy to rozwiązać?

brak administracyjnych regulacji

Awatar implicite
implicite

Tak, oczywiście rozumiem to. Bez życzliwości pozostałych AT-istów zapewne pomysł upadnie, jak wiele dobrych pomysłów, którym ktoś podstawił nogę. Masz jakąś sugestię, jak moglibyśmy to rozwiązać?



Wstęp do wątpienia
Awatar jaskiniar
jaskiniar

czarnobialykwadrat napisał(a):
powiedz mi, dlaczego podczas waszej zabawy ja nie mogę powiesić zdjęcia w galerii? Dlaczego?
Jak nie chcecie? A w trybie administracyjnym to co będzie? pochwała czy wyrzucenie zdjęcia z galerii bo sie wierchuszka bawi?

Ależ możesz powiesić nawet i dwa. Wszyscy na tym zyskamy, jeśli nasza "zabawa" spowoduje, że zaprezentujesz, że powiesisz w swojej galerii jakiekolwiek zdjęcie. Nawet jeśli je później usuniesz będzie czas, żeby pooglądać.
Zamysłem tej prośby/próby uniknięcia "rozdzielenia" zdjęć wystawianych przez Plenerowiczów jest - po prostu - chęć doprowadzenia, by na monitorze, oraz przy przeglądaniu galerii metodą "kolejna fotografia" - widniały one, pojawiały się - bezpośrednio koło siebie. By chcąc obejrzeć indywidualne efekty - bądź co bądź zbiorowej pracy, nie trzeba było "skakać" po galerii. Taki pomysł to jest. Równie dobry jak inne



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

implicite napisał(a):
Nie denerwuj się. Akcję możemy przeprowadzić, kiedy będziesz spał albo będziesz w pracy. Powiedz kiedy, dostosujemy się.


przecie chodzi mi o to że coraz bardziej ingerujesz w to co komuś wolno a co nie. Wymyśliliście sobie zabawe, i przy okazji administracyjnie będziecie dyskryminować tycvh co nie chcą się w tę zabawe bawić, tu jest sedno, nie to czy się dostosujesz czy nie do czyjegoś spania.

i nadal czekam na odpowiedź na pytania

Post był edytowany 2015-04-23 22:16:55 przez czarnobialykwadrat

Awatar implicite
implicite

Nie denerwuj się. Akcję możemy przeprowadzić, kiedy będziesz spał albo będziesz w pracy. Powiedz kiedy, dostosujemy się.



Wstęp do wątpienia
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

powiedz mi, dlaczego podczas waszej zabawy ja nie mogę powiesić zdjęcia w galerii? Dlaczego?
Jak nie chcecie? A w trybie administracyjnym to co będzie? pochwała czy wyrzucenie zdjęcia z galerii bo sie wierchuszka bawi?

Post był edytowany 2015-04-23 22:13:34 przez czarnobialykwadrat

Awatar jaskiniar
jaskiniar

czarnobialykwadrat napisał(a):
[ciach...]
to już na prawdę się robi folwark, chcemy sie pobawić więc zabronimy innym wejść do piaskownicy. Bo tak.

Nie zrozumiałeś, albo udajesz, żeś nie zrozumiał. Szkoda.
Przypominam poza tym - że jak na razie - to co tu piszemy to tylko i wyłącznie dyskusja nad pewną propozycją.
Właściwie nie powinienem tłumaczyć - zwłaszcza, że niechęć bijąca z Twojej wypowiedzi jest bardzo wyraźna.
Ale co mi tam - ja wymyśliłem, ponoszę konsekwencje:
1. Niczego i nikomu "nie chcemy" zabraniać.
2. Chcemy prosić - o akceptację i zrozumienie.
3. Nie "bo tak" - tylko dlatego, że wydaje się nam (pardą: mnie i być może Jackowi), że będzie to pewne urozmaicenie rutyny codziennych zachowań na AT; bo wydaje się - mnie - że minimalnym nakładem można osiągnąć ciekawy - i perspektywiczny - efekt WSPÓLNEGO działania.



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

implicite napisał(a): Pozostali AT-iści w tym czasie wstrzymują się od wgrywania w tym czasie zdjęć, żeby zachować spójność galerii. W pięćdziesiąt minut załatwimy całą akcję. Jeżeli ktoś przypadkowo, nieświadomy akcji, wgra w międzyczasie swoją pracę, uregulujemy to mocą koleżeńskiej umowy lub w trybie administracyjnym. Wiem, jak to brzmi, ale to dopiero szkic rozwiązania.


to już na prawdę się robi folwark, chcemy sie pobawić więc zabronimy innym wejść do piaskownicy. Bo tak.

Awatar implicite
implicite

Pomysł Jaskiniara to jedna z najlepszych rzeczy, jakie pojawiły się na AT od wielu lat. Trochę niezręcznie się czuję chwaląc coś, czego sam jestem częścią, ale niech tam! Czuję również i dumę.

Proponuję następującą realizację praktyczną pomysłu. Umawiamy się na konkretną godzinę. Każdy z pleneristów otrzymuje dziesięć minut, w trakcie których wgrywa cztery zdjęcia. Potem kolejny itd. Pozostali AT-iści w tym czasie wstrzymują się od wgrywania w tym czasie zdjęć, żeby zachować spójność galerii. W pięćdziesiąt minut załatwimy całą akcję. Jeżeli ktoś przypadkowo, nieświadomy akcji, wgra w międzyczasie swoją pracę, uregulujemy to mocą koleżeńskiej umowy lub w trybie administracyjnym. Wiem, jak to brzmi, ale to dopiero szkic rozwiązania.



Wstęp do wątpienia
Awatar jaskiniar
jaskiniar

marian napisał(a):
no to prościej wątek na forum - 'owoce pleneru'. wiesz ja nie mam nic przeciwko, ale logistyka twojej formuły przypomina wybuch powstania. regulujemy zegarki, zasiadamy itd. czy wręcz allo allo. wręcz wątek 'plener z sejem' powinien się skończyć owocami pleneru. zasada 'kiss'. poza tym jawnie nawołujesz do łamania pisanej zasady, jednej z niewielu jakie mamy w takiej formie, dwóch zdjęć na dobę. kruszono o to kopie i teraz w dobie podejrzeń o 'bycie z lublina' może zaognić sprawę. ale jako że jestem anarchistą, to łamanie regulaminu popieram, byle zorganizowane i z pozwoleniem władz i stosownym certyfikatem

Wszystko - zwłaszcza w świecie wirtualnym jest wyłącznie kwestią umowy. Co do kwestii "łamania zasad" - także tych pisanych (aczkolwiek nie podpisywanych ). Silne wewnętrznie i moralnie społeczności mogą sobie pozwolić na okazyjne odstępstwa od reguł (co więcej takie okazyjne odstępstwa paradoksalnie umacniają owe reguły. "Wyjątek potwierdza regułę" - czy jakoś tak...). Nie proponuję odstępstwa/przekroczenia tejże dla samej zasady. Ma to być coś na kształt "nagrody". Jeden z członków społeczności wykazuje się inicjatywą mieszczącą się w działaniach gromadzących społeczność, działaniach ekstra. Inni - biorą udział w owych działaniach - przyczyniając się do wewnętrznej konsolidacji społeczności - i to wokół tychże działań grupujących . Ogólne zasady uniemożliwiają w bezpośredni sposób na prezentację wyników tych działań - która to prezentacja w takiej a nie innej formie również przyczyniłaby się do konsolidacji i jeszcze większego zaangażowania nawet tych, którzy - z różnych przyczyn - w działaniach bezpośrednio udziału nie brali. Wydaje mi się (wiem, wiem - to tylko wydajność wzrasta), że za szerszą akceptacją możliwe jest - czasowe (choć nie jednorazowe) odstępstwo.

Pisząc prościej . Jasnym jest i oczywistym, że każdy z uczestników pleneru prędzej czy później zaprezentuje jakąś pracę, która powstała w tym czasie i w tamtym miejsu. W dodatku - zapewne - w opisie fotografii może (choć nie musi) nam oglądającym o tym przypomnieć. Ale dla mnie - to nie będzie to samo. Takie oglądanie pojedynczych obrazków, prezentowanych w różnym czasie - to "dzień powszedni". Plener - zorganizowany "społecznie" to jednak swego rodzaju "święto"

Raz uczestniczyłem (i to na zasadzie zaproszonego gościa) w poważnym plenerze/warsztatach. Opowieść o tym doświadczeniu - nadaje się na spotkanie bardziej kameralne, ale właśnie na podstawie tego, czym zakończony został ów plener/warsztaty, w jaki sposób to odebrałem i widziałem odbiór innych - skłoniły mnie do przedstawienia takiej propozycji



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar czarek
czarek

jaskiniar napisał(a):A może by tak - korzystając z faktu iż 'znajdujemy się' (bądź co bądź) na forum poświęconym fotografii poprosić Sz. P.T. Kolegów o zorganizowanie - w ramach rzeczonego forum poplenerowej wystawy?

No toś ich, chopie, załatwił...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar WIATRAK
WIATRAK

Propozycja mariana, żeby wykorzystać kącik "pojedynek" wydaje się z punktu widzenia forumowej logistyki najbardziej racjonalna, a pomysł Grzegorza sam w sobie zacny



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar Marian
Marian

no to prościej wątek na forum - "owoce pleneru". wiesz ja nie mam nic przeciwko, ale logistyka twojej formuły przypomina wybuch powstania. regulujemy zegarki, zasiadamy itd. czy wręcz allo allo. wręcz wątek "plener z sejem" powinien się skończyć owocami pleneru. zasada "kiss". poza tym jawnie nawołujesz do łamania pisanej zasady, jednej z niewielu jakie mamy w takiej formie, dwóch zdjęć na dobę. kruszono o to kopie i teraz w dobie podejrzeń o "bycie z lublina" może zaognić sprawę. ale jako że jestem anarchistą, to łamanie regulaminu popieram, byle zorganizowane i z pozwoleniem władz i stosownym certyfikatem



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar jaskiniar
jaskiniar

To też jest jakiś pomysł. Dla mnie ma jedną wadę - żeby obejrzeć zdjęcia "wystawione" - trzeba "wejść" do specjalnej zakładki. Można to porównać do wyjścia do realnej galerii, ale - w wirtualnym świecie, przynajmniej na mnie - konieczność zmieniania ścieżki dostępu często jest czynnikiem demotywującym.
Nie miałbym (zresztą nie mam, na co są dowody ) żadnych problemów z wyłączeniem komputera (czytaj - wyście z wirtualnego świata AT) i udaniem się (nawet samotnie) do jakiejś galerii na wystawę fotografii. Natomiast - gdy w tak skonstruowanym "miejscu" w wirtualnym świecie, żeby "poczuć" efekt wystawy muszę "wyjść" z miejsca w którym jestem - odczuwam dyskomfort.
Opcja "pojedynku" - dotyczy pojedynku, wystawa prezentująca dorobek indywidualny kilku Autorów, który powstał podczas wspólnej "pracy" nad podobnym, czy też nawet tym samym tematem - pojedynkiem nie jest. Takie jest moje zdanie



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.