Awatar dove70

Jaki aparat wybrać ?

dove70 50

Witam
Potrzebuje porady odnośnie wyboru aparatu, na kliszy dawno już nie pracowałem
moje doświadczenia to Zenit, Smienka i Elikon
Ostatnio kilka lat robiłem zdjęcia cyfrowe, ale chcę wrócić do analogowej fotografii
i tu pojawia się problem co kupić, jaka lustrzankę wybrać? Nie chcę wydawać dużo bo samo obrabianie filmów wiąże się z większymi wydatkami. Jaki sprzęt radzicie kupić ?
W oko wpadły mi po poczytaniu opini,ze starszych konstukcji Yashica FX-3 Super 2000 ,
Pentax ME super lub jakis Olympus OM ,lub nowsze konstrukcje Pentax MZ, Canon EOS 300Y
lub Nikon F60 Na zakup chcę przeznaczyć jakieś 150-200 zł
Proszę o dobra radę

Odpowiedzi 50

Awatar DAAD
DAAD

RagnarokIII napisał(a):
Pamiętam jak go nabyłeś.


Przybywa obiektywów, ale też ciężko drogie. Za to ich jakość rewelacyjna.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Pamiętam jak go nabyłeś.

Wygląda jak średnioformatowiec, ale cena też jak za dobrego średniaka

Awatar epoxy1
epoxy1

RagnarokIII napisał(a):
A w ogóle to nie ma znaczenia i są dwie dobre odpowiedzi:
- jakikolwiek działający z obszaru poszukiwań,
- ten który się najbardziej z wyglądu podoba.

Canon, Nikon, Pentax czy Minolta to jeden pies i suka jedna...
Ja zwykle wolę te z żeńskimi nazwami: Minolta, Miranda, Konica, Exa, Yashica, ect...
bo uważam że dziewczynki są fajniejsze


DOKŁADNIE TAK!

Awatar DAAD
DAAD

Cały czas kocham się konstrukcjach nietuzinkowych, acz doskonałych.





"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

A w ogóle to nie ma znaczenia i są dwie dobre odpowiedzi:
- jakikolwiek działający z obszaru poszukiwań,
- ten który się najbardziej z wyglądu podoba.

Canon, Nikon, Pentax czy Minolta to jeden pies i suka jedna...
Ja zwykle wolę te z żeńskimi nazwami: Minolta, Miranda, Konica, Exa, Yashica, ect...
bo uważam że dziewczynki są fajniejsze

Awatar epoxy1
epoxy1

Jeszcze jest takie cudo jak Pentax Super A/Superprogram, oba z możliwością podpięcia motoru. Według mnie najlepszy manualny Pentax, no i MZM oczywiście.
Sporo szkieł i niezwykle mocny (ten pierwszy). Jak ktoś ma - to chwali. Ja chwalę.
Jak ktoś lubi total manual to jeszcze Chinon CE4s + winder. To Memmotron z bagnetem Pentaxa. No i do Pentaxa podepniesz każdy obiektyw M42 i każdy z bagnetem K (nieliczne wyjątki). Generalnie każdy obiektyw Pentaxa od 1954 roku pasuje do Pentaxa cyfrowego.

Ale cyfra jest fuj! Zapomniałem. Wszystkie te aparaty to plastic fantastic, ale solidne!

Post był edytowany 2015-03-27 16:15:23 przez epoxy1

Awatar rafcio
rafcio

Faktycznie, juz doczytałem

Awatar analogowiec
analogowiec

rafcio napisał(a):

Hmm, dotąd sądziłem ze chodzi o zebatke odpowiedzialną za przesuw filmu.

myliłeś się poczytaj u pentaksiarzy

rafcio napisał(a):
Mam mz6...

to też ciekawy model, rzadziej spotykany niż np. MZ7

Awatar analogowiec
analogowiec

Irwin0 napisał(a):
analogowiec napisał(a):
Jeśli mówisz o korpusach Pentax, to przyjrzyj się tym:
- seria MZ, ....
- seria SF ....


Kolega pominął całą serię Z A tam Z-1p, czy choćby Z-20


A to prawda pominął, ponieważ:
1- nie posiada żadnego modelu z tej serii
2- Z1 oczywiście poważa, ale za dobry egzemplarz to pewnie trzeba wydać powyżej 200pln

Awatar rafcio
rafcio

analogowiec napisał(a):
dove70 napisał(a):
Tak realnie jaki Pentax wybrać ? bo ten , który proponuje kolega jest dość leciwy


Jeśli mówisz o korpusach Pentax, to przyjrzyj się tym:
- seria MZ, najlepsze modele: MZ5n, MZ3 lub MZM (ostatni bez AF) - tutaj musisz pamiętać o ich fabrycznej wadzie materiałowej, polegającej na rozsypywaniu się plastikowych zębatek w układzie odpowiedzialnym za podnoszenie lustra. Prędzej czy później sypią się w każdym egzemplarzu . Jednak jest to dość łatwe do usunięcia przez wymianę owej zębatki na metalową (odpowiedni wątek znajdziesz bez trudu na forum pentax).
- seria SF (świetne i niedocenione), najciekawsze modele to SF7/SF10 i najlepszy SFXn. Z tej serii omijaj model SF1/SFX - tutaj również występuje wada fabryczna z sypiącym się mechanizmem podnoszenia lustra, jednak w tym przypadku prawdopodobnie nie da się tego naprawić lub będzie to nieopłacalne (zebrały mi się już dwa takie egzemplarze...)
Z wymienionych nie mam tylko MZM, wszystkie są bardzo przyjemnymi aparatami


Hmm, dotąd sądziłem ze chodzi o zebatke odpowiedzialną za przesuw filmu.
Mam mz6 i czekam kiedy sie wysypie. Mimo to, aparat lubie i już swoje nim wypstrykalem.

ciężko mi sie odnieść do pozostałych propozycji, ale Pentax me super ma gigantyczny wizjer, kadrowanie w nim to czysta przyjemność. Najlepszy z jakim kiedykolwiek miałem doczynienia, zarówno w cyfrze jak i analogu. Poza tym to mały aparat i bardzo przyjazny.

Ale wybór aparatu to szczegół, każdy bedzie dobry. Albo zły, to zależy od Ciebie.

Awatar eleroo
eleroo

No 30/33 lepszy dużo, ale trzyseta też jest całkiem git a kosztuje grosze. Na początek Ci wystarczy, później jak już wpadniesz zupełnie, to będziesz sobie kupować lepsze sprzęty Moja trzyseta jest ze mną od nowości, stuknęło jej piętnascie lat, i działa ciągle jak pierwszego dnia, druga też działa jedyne czego mi w nich brakuje to sztywnego ustawienia AF, ale nie używam go zbyt często, więc to pomijalne, no i lekka jest straszliwie, nawet z gripem.

Trzydziestka ma przecichą migaweczkę i kilka rozwiązań, które lubię. No i bajer w postaci sterowania AF okiem (ma to też 50e - starszy odpowiednik), który działa, nawet w okularach. Znaczy jeśli użytkownik takowe nosi. Piątka mi się posypała ostatnio, ale ten aparat też jest ze mną od stu lat i kupowałam kilkuletnią używkę od zawodowego fotografa, bo na przełomie wieków te sprzęty kosztowały chyba relatywnie więcej niż dzisiejsze cyfrowe fulfrejmy. Jej się kółeczko psuje, to naprawialne jest całkiem łatwo i kupując teraz używki za 150-200pln trzeba na to zwracać uwagę, żeby nie trzeba było kolejnych kilku stów włożyć w naprawę.

Pięćsetki się całkiem niedawno pozbyłam w ramach sprzątania szafy, to taka trzysetka, tylko starsza, ale za to czarna jest

Edit: Ale Pentaxy też są spoko.

Post był edytowany 2015-03-27 15:08:42 przez eleroo



Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Awatar dove70
dove70

analogowiec napisał(a):
dove70 napisał(a):
Tak realnie jaki Pentax wybrać ? bo ten , który proponuje kolega jest dość leciwy


Jeśli mówisz o korpusach Pentax, to przyjrzyj się tym:
- seria MZ, najlepsze modele: MZ5n, MZ3 lub MZM (ostatni bez AF) - tutaj musisz pamiętać o ich fabrycznej wadzie materiałowej, polegającej na rozsypywaniu się plastikowych zębatek w układzie odpowiedzialnym za podnoszenie lustra. Prędzej czy później sypią się w każdym egzemplarzu . Jednak jest to dość łatwe do usunięcia przez wymianę owej zębatki na metalową (odpowiedni wątek znajdziesz bez trudu na forum pentax).
- seria SF (świetne i niedocenione), najciekawsze modele to SF7/SF10 i najlepszy SFXn. Z tej serii omijaj model SF1/SFX - tutaj również występuje wada fabryczna z sypiącym się mechanizmem podnoszenia lustra, jednak w tym przypadku prawdopodobnie nie da się tego naprawić lub będzie to nieopłacalne (zebrały mi się już dwa takie egzemplarze...)
Z wymienionych nie mam tylko MZM, wszystkie są bardzo przyjemnymi aparatami


Coś na portalu aukcyjnym znalazłem , ale trzeba wybrać i zalicytować , może się uda kupić w dobrej cenie

Post był edytowany 2015-03-27 15:06:28 przez dove70

Awatar dove70
dove70

implicite napisał(a):
A potem wróć i pokaż efekty.


Jeszcze długa droga przede mną , zanim coś sensownego znajdę i spróbuję robić zdjęcia
ale naturalnie swoje efekty pokarzę , mam skaner do filmów więc nie powinno być problemu. Pozdrawiam

Awatar dove70
dove70

Irwin0 napisał(a):
analogowiec napisał(a):
Jeśli mówisz o korpusach Pentax, to przyjrzyj się tym:
- seria MZ, ....
- seria SF ....


Kolega pominął całą serię Z A tam Z-1p, czy choćby Z-20


Brak na portalu aukcyjnym

Post był edytowany 2015-03-27 15:06:06 przez dove70

Awatar dove70
dove70

eleroo napisał(a):
Warto pomyśleć o EOSie i 50e będzie lepszy od 300, 500, czy 1000, zakładając że jest w dobrym stanie. Jeśli dobrze poszukasz to i piątkę za dwie stówki znajdziesz, no ale będzie wymagała pewnie doprowadzenia do stanu używalności. Porozglądaj się, może znajdziesz 30 lub 33 - to świetne aparaty. 300 jest całkiem spoko i można ja kupić za trzydzieści pln nawet nówkę. Nie jest to żaden hajend, ale można nim focić.

Co do szkieł, to stałek Canona jest mnóstwo. Można też rozejrzeć się za czymś na m42 co będzie znacznie tańsze a całkiem porządne. No, AF wtedy nie będzie, ale to raczej nie jest jakiś wielki problem.


Patrzyłem na EOS 30 I 33 ale ceny od 300 zł w górę za same Body to taki świetny sprzęt ? duzo lepszy od 50E i 30/500/100 ?

Post był edytowany 2015-03-27 14:41:01 przez dove70

Awatar Irwin0
Irwin0

analogowiec napisał(a):
Jeśli mówisz o korpusach Pentax, to przyjrzyj się tym:
- seria MZ, ....
- seria SF ....


Kolega pominął całą serię Z A tam Z-1p, czy choćby Z-20

Awatar analogowiec
analogowiec

dove70 napisał(a):
Tak realnie jaki Pentax wybrać ? bo ten , który proponuje kolega jest dość leciwy


Jeśli mówisz o korpusach Pentax, to przyjrzyj się tym:
- seria MZ, najlepsze modele: MZ5n, MZ3 lub MZM (ostatni bez AF) - tutaj musisz pamiętać o ich fabrycznej wadzie materiałowej, polegającej na rozsypywaniu się plastikowych zębatek w układzie odpowiedzialnym za podnoszenie lustra. Prędzej czy później sypią się w każdym egzemplarzu . Jednak jest to dość łatwe do usunięcia przez wymianę owej zębatki na metalową (odpowiedni wątek znajdziesz bez trudu na forum pentax).
- seria SF (świetne i niedocenione), najciekawsze modele to SF7/SF10 i najlepszy SFXn. Z tej serii omijaj model SF1/SFX - tutaj również występuje wada fabryczna z sypiącym się mechanizmem podnoszenia lustra, jednak w tym przypadku prawdopodobnie nie da się tego naprawić lub będzie to nieopłacalne (zebrały mi się już dwa takie egzemplarze...)
Z wymienionych nie mam tylko MZM, wszystkie są bardzo przyjemnymi aparatami

Post był edytowany 2015-03-27 11:12:30 przez analogowiec

Awatar dove70
dove70

eleroo napisał(a):
Warto pomyśleć o EOSie i 50e będzie lepszy od 300, 500, czy 1000, zakładając że jest w dobrym stanie. Jeśli dobrze poszukasz to i piątkę za dwie stówki znajdziesz, no ale będzie wymagała pewnie doprowadzenia do stanu używalności. Porozglądaj się, może znajdziesz 30 lub 33 - to świetne aparaty. 300 jest całkiem spoko i można ja kupić za trzydzieści pln nawet nówkę. Nie jest to żaden hajend, ale można nim focić.

Co do szkieł, to stałek Canona jest mnóstwo. Można też rozejrzeć się za czymś na m42 co będzie znacznie tańsze a całkiem porządne. No, AF wtedy nie będzie, ale to raczej nie jest jakiś wielki problem.



Dziękuję za konkretna radę , wiem już czego szukać, porozglądam się i może szczęście mi dopisze
Pozdrawiam

Awatar eleroo
eleroo

Warto pomyśleć o EOSie i 50e będzie lepszy od 300, 500, czy 1000, zakładając że jest w dobrym stanie. Jeśli dobrze poszukasz to i piątkę za dwie stówki znajdziesz, no ale będzie wymagała pewnie doprowadzenia do stanu używalności. Porozglądaj się, może znajdziesz 30 lub 33 - to świetne aparaty. 300 jest całkiem spoko i można ja kupić za trzydzieści pln nawet nówkę. Nie jest to żaden hajend, ale można nim focić.

Co do szkieł, to stałek Canona jest mnóstwo. Można też rozejrzeć się za czymś na m42 co będzie znacznie tańsze a całkiem porządne. No, AF wtedy nie będzie, ale to raczej nie jest jakiś wielki problem.



Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.