Awatar epoxy1

Ataki personalne na forum, jak z tym walczyć?

epoxy1 64

Od niejakiego czasu, stałem się obiektem niewybrednych ataków i połajanek osobnika wyraźnie niezrównoważonego - prawdopodobnie - psychicznie. Mam pytanie, czy należy tolerować takich użytkowników, skoro dobra wola nie pomaga? Powoli mam tego dosyć.
Mogę tego użytkownika wskazać - nazwać z Imienia i Nazwiska - podać adres zamieszkania i zwrócić się do prawnika. Ale nie chcę tego robić. Ta sprawa jest przykra, ale bolesna. A ja nie jestem pieniaczem. Proszę tylko, by mnie nie obrażano. Tyle na początek. I pytanie jak w tytule, mieliście podobne doświadczenia tutaj w AT? Co z takim człowiekiem zrobić, jak się zachować? Ignorowanie nic nie daje.

Odpowiedzi 64

Awatar epoxy1
epoxy1

No to Kolega DAAD ma luksus. Jam już miał do czynienia z tym osobnikiem. On nie da się przeżyć. Wszędzie gdzie się pojawi wzbudza obrzydzenie swoim apodyktycznym zachowaniem i "wszechwiedzą" z dużego palucha u nogi. I wszędzie kończy się tak samo. Ban, albo fora z fora. Ja mam cierpliwość, ale muszę nauczyć się jak jej używać W TEJ SYTUACJI.

Choć dla sprawiedliwości powiem, że jest forum na którym chwalą go w 80%.

Post był edytowany 2015-03-21 16:18:17 przez epoxy1

Awatar DAAD
DAAD

epoxy1 napisał(a):
A ja bym w Twoją stronę odpowiedział ku..wami, i tym podobnymi słowami. Czułbyś się niekomfortowo. Ponadto ja bym nieodpuszczał i obrażał Cię nadal i wszędzie gdzie napiszesz parę słów. I jak?


Zdarzało mi się to niejednokrotnie.
Nawet jeden z uczestników sugerował, by pies odbył ze mną stosunek seksualny.
Stosunku wszak nie było, dzisiaj uczestnika też już nie ma.
Zresztą powiem szczerze, żeby mnie obrazić w necie trzeba nie lada perfekcjonisty.
W realu nie daję po sobie poznać iż jestem obrażony, tylko walę w ryj.
Zaskoczenie murowane.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar epoxy1
epoxy1

Nie, drogi DAAD. Nie jesteś wrogiem. Ale to co mnie spotyka od jednego z użytkowników jest niezasłużone. Potrzeba poważniejszej dyskusji. W Twoim wykonaniu byłaby lekka ironia, przytyk koleżeński, czy dobra rada. A ja bym w Twoją stronę odpowiedział ku..wami, i tym podobnymi słowami. Czułbyś się niekomfortowo. Ponadto ja bym nieodpuszczał i obrażał Cię nadal i wszędzie gdzie napiszesz parę słów. I jak?

Awatar DAAD
DAAD

Jest na to stary sposób, wpuścić wroga na swoje pole.
Potem uderzyć z lewej i prawej flanki.
Odciąć odwrót i wybić tak otoczonego agresora.
Być może to ja jestem agresorem, więc podany sposób może być nieskuteczny.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.